Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Prowadząc działalność przez trzy lata w dwóch galeriach handlowych sporządziłem swoisty „kalendarz”, który ma odpowiedzieć najemcy na pytanie dlaczego nie ma Klientów. Oto co opowiadają pracownicy zatrudnieni przez właściciela galerii zaniepokojonym najemcom. Opowiadają, już po podpisaniu umowy, a nie przed jej zawarciem.

Styczeń – Nie ma ludzi, jest ich nie wielu, bo wydali pieniądze w grudniu na Święta, kupują opał, jest zima, kiepska pogoda, to początek roku, to normalne.

Luty-dzieci wyjechały na ferie, dorośli z nimi, to krótki miesiąc,

Marzec-jeszcze się nie ruszyło, niebawem wiosna, to taki zastój przed wiosną, to normalne w handlu, że trzy pierwsze miesiące nowego roku zawsze są ciężkie, mamy nadzieję, że następnymi miesiącami nadrobimy początek roku,

Kwiecień-to faktycznie miesiąc w którym zauważalne są wzrosty, Klienci chętniej korzystają z usług galerii handlowych,

Maj-no niestety mamy te weekendy, dni wolne, kiedy nie pracujemy, poza tym są komunie, ludzie wydają pieniądze na przyjęcia,

Czerwiec-to zakończenie roku szkolnego, zielone szkoły, pierwsze wyjazdy, jest zbyt ciepło, ludzie grillują

Lipiec-wakacje, wczasy, urlopy, wyjazdy….pusto…

Sierpień-za gorąco….jeszcze nie wrócili….

Wrzesień- początek roku szkolnego, tornistry, książki, składki…wydatki….

Październik-niestety pieniądze zostały wydane we wrześniu….

Listopad-leje, zimno, ludziom się nie chce wychodzić z domów, w grudniu masa wydatków…

Grudzień-to faktycznie miesiąc kiedy w galerii jest i sporo Klientów i najemcy odnotowują znaczące wzrosty obrotów co rzecz jasna nie pozwala „załatać” dziur finansowych, które „wygenerowały” poprzednie miesiące.

To oczywiście subiektywny „kalendarz” aczkolwiek piszę go w konsultacji z paroma znajomymi najemcami. Nazwałbym go z perspektywy czasu kalendarzem „samooszukiwania się” i „nadziei”, że będzie lepiej.

odwiedzalność galerii handlowych, ruch w galeriach, pory roku, kiedy zainwestować

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *