Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Rabaty w galeriach handlowych-poradnik najemcy

Warto również przed ...

Warto również przed podpisaniem umowy zapytać zarządzających jakich oczekują rabatów dla siebie na jedzenie czy usługi. Otóż oczekiwanie jest następujące: skoro Pan/Pani  tutaj prowadzi interes to dla nas jako „pracowników” galerii „powinny być rabaty”.  Stawia to najemcę w dość niezręcznej sytuacji. Nie dość, że po pierwszym  miesiącu „oczy są szeroko otwarte” po przyjęciu wszystkich faktur wraz z ukrytymi kosztami, to jeszcze Państwo „dyrektorstwo” ( z reguły nie ma pracowników  nie dyrektorów- ładniej brzmi i dodaje prestiżu) oczekuje niższych cen…To oczekiwanie jest również wobec wszystkich pracowników galerii pracujących w sklepach. Ci ostatni się nie upominają, bo jak sądzę wiedzą, że nie wypada.

Ze strony dyrektorów z którymi miałem do czynienia jednak takie oczekiwanie jest. Dziwi to i jest zaskakujące. Najemca chce współpracować i oczywiście może asertywnie odmówić, ale nie jest to mile widziane. Najemcy wydaje się, że jeśli coś zrobi np. za darmo-a i takie sytuacje mają miejsce-to będzie mu lżej, może coś dzięki temu uzyska…błędne przeświadczenie. Uzyska do momentu zadłużenia się na poziomie 12 czynszów.

Oczekiwanie usług „za darmo” występuje przy okazji tzw. eventów. Jeśli np. jest organizowany pokaz mody to oczekuje się, że modelki zjedzą za darmo, fryzjer za darmo zrobi fryzury, makijaże, właściciele swoje kolekcje wypożyczą za darmo. Fv za organizację wystawi zewnętrzna firma, ale najemca proszony jest o czynne wzięcie udziału. Prowadzący konferansjer wymienia nazwy marek podczas pokazu, które pomogły, niemniej jednak z biznesowego punktu widzenia korzyści są żadne lub  nie znaczące w skali kosztów.

Natomiast zarządcy potrafią w nie udzielaniu się w eventach dostrzec fakt zadłużania się przez najemcę. Twierdzą, że „biznes nie idzie”, bo najemca nie współpracuje, nie uczestniczy w eventach… za które i tak płaci w tzw. częściach wspólnych.

Przed podpisaniem umowy sugeruję dopytać o oczekiwania dotyczące rabatów i oczekiwań dotyczących udziału w akcjach płatnych w wersji „za darmo”. Sugeruję przeliczenie wartości rabatów. W znanym mi przypadku wartość rabatów za jedzenie wynosiła 4000 złotych miesięcznie.

warunki współpracy w galeriach, rabaty, promocje, obniżki, eventy

 

 

 

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *