Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Nabici?-poradnik najemcy

Żal mi tych najemców ...

Żal mi tych najemców którzy wpadli w sidła. Szczególnie tych, którzy zawarli umowy przed oddaniem inwestycji do użytku. W Poznaniu problem nabrzmiał kiedy się okazało, że frekwencję nabija się pasażerami Polskich Kolei Państwowych. Przypomnijmy, że aby kupić bilet trzeba przejść przez galerię z bagażami. Jest frekwencja? Jest. A to, że pasażerowie i mieszkańcy Poznania klną na takie rozwiązanie to już inna sprawa. Podpisałeś umowę? Więc płać. To przestroga dla innych.

W maju skoczyły piki (tzn. niby Klienci) w górę. Bynajmniej nie z potrzeby, a konieczności, przecież to czas wzmożonych wyjazdów. 

Jakie mogą być jeszcze  niespodzianki? Poznański sufit na szczęście spadł w nocy. Nikomu nic się nie stało. Ale ten przykład to niejedyna niespodzianka jaka może się zdarzyć.

Znane są podtopienia, chwiejące się filary, deszczówka spadająca przez nieszczelny dach, zacinające się i zagrażające życiu i zdrowiu dzieci ruchome drzwi, które nie są odpowiednio skoordynowane z ruchem pieszych, zbyt niska temperatura, nieszczelne instalacje. Co ciekawe odbiory techniczne są przyjmowane. Nikogo w Bielsku Białej nie dziwiły na pasażu porozstawiane wiadra do których łapano deszczówkę…prestiż, profesjonalizm, biznes.

 – Działanie było szybkie. Po kosztach. Pierwotny projekt był inny, miało być normalne dojście do dworca. Inwestor  sam ogłosił swój konkurs na projekt. Realizowała angielska pracownia. Pojawił się zastępczy architekt. Miało być szybko i tanio. Obcinano koszty. Dodam, że obecne dojście do dworca nie jest bezpiecznym rozwiązaniem. Samochody parkują na rondzie, bo nie ma dojazdu do dworca. To przecież miejsce publiczne. Z urbanistycznego punktu widzenia daję galeriom do 10 lat przyszłości. Miasto to ulica. Tam tętni życie. Z czasem mały biznes znów wróci tam, gdzie jest  klimat, świeże powietrze, zabytki-mówi jeden z architektów poznańskiej pracowni znający kulisy inwestycji.

Marnym pocieszeniem dla najemców z Poznania jest galeria w 50 tysięcznym mieście w okolicach Rybnika, gdzie kończą trasy autobusy PKS. Jedynym wyjściem z dworca jest wejście do galerii handlowej. Dzieci które dojeżdżają do szkoły mogą do niej dojść jedynie tym wejściem. Wracają tą samą drogą. Nabici?

 

Wniosek: sugeruję nie podpisywanie umowy przed oddaniem do użytku galerii, czyli przed jej otwarciem, jasne określenie w umowie dotyczące odpowiedzialności finansowej właściciela.

budowlane buble, poradnik najemcy, Kraków

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *