Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

“Dwoimy się dla siebie”-poradnik najemcy

Dziś o wyspach. Kiedy...

Dziś o wyspach. Kiedy wchodzimy do galerii handlowej na pasażach stoją stoiska z różnymi produktami: kosmetyki, biżuteria, chemia, naturalne soki, akcesoria telefoniczne itp. Rotacja jest duża.  Zajmują z reguły nie wielką powierzchnię i są na innych zasadach niż pozostali najemcy. Płacą od 4.000-8.000 złotych miesięcznie. Być może więcej w dużych miastach. Mogą wyjść z galerii niemal w każdej chwili. Nie ma mowy tutaj o drakońskich karach.

Galeria zarabia podwójnie. Przyjmijmy, że w galerii jest rotacyjnie w ciągu roku 20 wysp i średnio płacą 6.000 złotych. Daje to kwotę 120.000 tysięcy złotych miesięcznie i prawie 1,5 mln rocznie ( w przybliżeniu). Podczas wstępnych rozmów, a także w trakcie trwania umowy najmu galeria się tym nie chwali. Obciąża wszystkich najemców nie odejmując tej czy przybliżonej kwoty.

Czy najemcy boksów w takim razie mają pomniejszoną kwotę za tzw. części wspólne? Nie.

Ale powstaje pytanie. Skoro płacą za te powierzchnie to jest to ich udział w częściach wspólnych czy nie? Zatem, gdzie ich udział w tych zyskach? I gdzie ten zapis w umowie?Zapomnienie, przeoczenie?

Nie franczyzobiorców przestrzegam przed inwestowaniem w nowe meble. To koszt rzędu 20.000-30.000 tysięcy. Nie warto inwestować takich środków. W znanym mi przypadku właścicielka wyspy zainwestowała ok. 30 tysięcy. Po trzech miesiącach wyspy już nie było. Nie zarobiła ani grosza, a meble zostały.

Przestrzegam franczyzobiorców. W niektórych przypadkach franczyzodawca podpisuje umowę z galerią na 4000 tysiące złotych, a obciąża franczyzobiorcę kwotą 8000 tysięcy. Czyli franczyzodawca wypożycza meble, daje towar, kasuje za franczyzę, kasuje z obrotu i…zarabia 100% na czynszu.

P.S. “Dwoimy się dla siebie” to parafraza hasła reklamowego w pewnej galerii handlowej

Wniosek: przed podpisaniem umowy sugeruję wystąpienie o kwoty jakie kasuje galeria z wysp i żądanie odliczenia uśrednionej kwoty od opłaty za części wspólne. Wyspy stoją na częściach wspólnych, za które płacą najemcy. To subtelne przemilczenie warto wyciągnąć na światło dzienne. Franczyzobiorcom sugeruję przed podpisaniem umowy szczegółową analizę kosztów najmu. Jeśli okaże się, że franczyzodawca ukrył przed nami fakt doliczania czynszu do czynszu to czy warto w takim razie podejmować współpracę?

podwójne zarabianie, wyspy,  franczyza w galeriach handlowych, koszty w galeriach handlowych,Bielsko-Biała, Tarnów, Rzeszów

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *