Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Nowy savoir-poradnik najemcy

Mam wrażenie, że w ...

Mam wrażenie, że w niektórych galeriach pracują ludzie nie przygotowani do zawodu tzw. menagera. Zadzwoniłem do Galerii Handlowej w Lublinie. Skądinąd przepiękne miasto, a ludzie życzliwi. To takie wschodnie dusze.

Chciałem się dowiedzieć jak Carrefour Polska zamierza rozwiązać konflikt z firmą SEBO Polska sp. z o.o. i zajęcia majątku przez galerię. Odsyłam do listu który opublikowałem parę dni temu pn. “Policja się wypięła”. 

Dzwonię.

Witam. Nazywam się Daniel Dziewit. Jestem prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Ochrony Najemców chciałbym porozmawiać z dyrektorem galerii.

A w jakiej sprawie?

A z kim mam przyjemność?Przedstawiłem się Pani, więc wypada też się przedstawić…

Agata Ostaszewska.

Połączy mnie Pani z dyrektorem?

Może Pan ze mną rozmawiać.

Czyli Pani jest dyrektorem?

Nie.

A kim?

Ale w jakiej sprawie Pan dzwoni.

Ale przedstawiłem się, że reprezentuję stowarzyszenie zatem chcę wiedzieć, kim Pani w takim razie jest w tej galerii.

Jestem zarządcą obiektu.

Czyli?

Menegerem w galeriach handlowych.

W jakich?

Dzwoni Pan w sprawie Lublina.

Jak zamierzacie rozwiązać sprawę z firmą SEBO?

Ja Panu nic nie powiem. Może pan NAWET wysłać maila w tej sprawie.

 zdjcie

(na zdj. zaplombowany lokal z majątkiem firmy)

NAWET napisałem.

Podziękowałem i wysłałem maila z zapytaniem jak w takim razie Galeria Lubelska zamierza rozwiązać problem z najemcą. Pani Ostaszewska nie wie, czy nie chce wiedzieć, że należy się po prostu przedstawić jak człowiek na stanowisku.

Póki co nie jest na tyle znana, żeby rozmówca wiedział, czy po drugiej stronie jest sekretarka, dyrektor lub jeszcze ktoś z obsługi galerii.

Pani Agata pracuje w tej firmie od prawie 7 lat, a rozmawia jakby miała do czynienia z petentem. Nie dziwi mnie to szczerze mówiąc.

To taki francuski savoir-vivre po polsku. ((fr. savoir – wiedzieć, vivre – żyć; “znajomość życia”), czyli ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie).

Mam deja vu. Ciekawe kiedy dostaniemy odpowiedź. Zarządzającym sugeruję spokój. Chcemy rozmawiać o problemach najemców otwarcie. Jak ludzie. Lekceważenie nie jest profesjonalne, a rutyna wypala zawodowo i może przynieść wizerunkowe szkody reprezentowanej marce.

wniosek: przed podpisaniem umowy należy wiedzieć, że zarządzający bywają nerwowi bez przyczyny i stosują nieprofesjonalne metody w relacjach klient-Pan.

Galeria Lubelska, konflikt z firmą SEBO, relacje, informacje, poradnik najemcy

 

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *