Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Prawie jak w City-poradnik najemcy

Przenieśmy się do ...

Przenieśmy się do Poznania. Publikuję list od jednego z pracowników tamtejszej galerii.

“Jestem pracownikiem jednego z punktów usługowych w poznańskim centrum handlowym. Pozwolę sobie nie podawać nazwy, ale istnieje ono już ładnych parę lat. Choć pracuję dopiero 2 lata tam, posiadam wiedzę z zakresu wszelkich spraw dotyczących relacji pomiędzy szefostwem a dyrekcją centrum.

Nieraz jestem posyłany żeby coś załatwić itp. itd. Jakiś czas temu przyszedł do nas okólnik, taki podnoszący na duchu.

Koła procentowe, wykresy, jak to wspaniale dzieje się na miejscu, że
panuje hossa, że liczba klientów wzrosła, tylko pytanie dlaczego w tym
samym okresie można było zanotować spadek sprzedaży o jakieś 15%,
który do dziś się utrzymuje?

Kolejna ciekawa historia: pewien sklep postanowił przenieść się z lokalu na stoisko (10 000 pln za lokum,stoisko 5000 pln). Jako, że mamy “dogadane” z dyrekcją, iż na terenie centrum nie może powstać działalność identyczna z naszą nie
przejmowaliśmy się tym. Do czasu!

Pewna duża polska firma, będąca konkurującą w stosunku do naszej, mniejszej postanowiła przejąć pusty lokal. Baaa, bez koperty od nich się nie obyło (słyszeliśmy o ich praktykach z pewnych źródeł). Nagle okazało się, że albo my weźmiemy ten pusty lokal, albo jest duże prawdopodobieństwo, że oni tam wejdą. I tak jesteśmy w posiadaniu dodatkowego miejsca w centrum o wartości
10 000 zł / mc. Umowa podpisana została na 3 lata!

Tak zażądała sobie dyrekcja. W chwili obecnej od stycznia tego roku nasza firma zalega już 2 miesiące z czynszem i wszystko idzie w złym kierunku.
Jestem tylko pracownikiem, w dodatku źle opłacanym, więc więcej
szczegółów nie podam, jako że niedługo będę ojcem.

Mam nadzieję, że sytuacja zmieni się w centrach handlowych, gdyż
zamiast wydawać pieniądze na wysokie czynsze, można było by lepiej
opłacać pracowników. Poznań szczyci się nowymi miejscami pracy w
powstających nieustannie centrach, ale pracę za najniższą krajową w
dodatku gdzie prawa pracownicze są łamane, można nazwać promocją
niewolnictwa przez miasto. Jeszcze dwa miesiące pozostały mi męki w
centrum handlowym i powiem szczerze – nigdy więcej. Mam lepszą
perspektywę, ale po mnie przyjdą kolejni i kolejni…”

Dziękuję Panu za ten list. To swoisty kolejny dowód patologii. Poruszył Pan wątek praw pracowniczych. Jestem zdania, że w galeriach handlowych są łamane nie tylko psychiki, ale Prawa Człowieka. Jutro będę w Poznaniu zatem jeśli jest Pan stałym Czytelnikiem to chętnie poznam najemcę-oczywiście anonimowo. Bo przecież strach się bać. Ale dopóki będzie dominował strach.Nie zmieni się nic.

wniosek:przed podpisaniem umowy proszę się poważnie zastanowić.

prawa pracownicze, konkurencja w galeriach handlowych, casusy, relacje, najem w galeriach handlowych, umowy, umowy na gębę, Poznań


Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *