Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Zasięg ciemnoty-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

Nowy Dwór Mazowiecki. Wg targeo 37 minut jazdy do śródmieścia Warszawy.

Parkuję w centrum Nowego Dworu. Wysiadam z samochodu rozglądając się gdzie jestem.

-Prezesie! Z nieba Pan mi spadł!

-O co chodzi?-pytam zachodzącego z ławeczki faceta.

-Jakieś drobne na piwko o poranku? Panie Prezesie…

– Co ci się stało człowieku? Patrzę na poobijaną twarz.

-Wie Pan. Imprezka. Przydachowałem.

-Dostaniesz kasę, ale nie za darmo. Szukam sklepu z markową odzieżą (podaję mu markę) i będziesz moim przewodnikiem.

Paweł (43.l) zgodził się popracować. Krążyliśmy po mieście 1,5 godziny i w końcu znalazłem niedoszłego najemcę, który namawiany był na podpisanie umowy w „budowanej” galerii handlowej (napisał do mnie maila ten nagabywany przedsiębiorca), która ma wyglądać tak:

Dziś w tym miejscu są hałdy piachu i trawa.

Ale firma komercjalizująca kusi tak.

Zastanawiający jest ten zasięg. Pusty. Bo nie wiadomo czego ten zasięg ma dotyczyć. Powiem Wam. Potencjalnych Klientów. Aż dziwi, że w tym zasięgu nie ma stolicy- 2,5 mln ludzi (wg wikipedii 2,6-3 mln), a jedyne 169.800. Nowy Dwór Mazowiecki liczy 27.000 mieszkańców.

„Dziś są tutaj 3 Biedronki, 1 Lidl, 1 Kaufland, 1 Carefour, 1 MarcPol, 1 Lewiatan, 1 Polo Market i w ciągu 2 lat powstanie również Tesco. Po dwóch latach będzie 10 marketów”-napisał mi jeszcze inny z Czytelników bloga. Galeria miała być oddana do użytku dawno. Na razie jak widać komercjalizacja idzie jak po grudzie.

Prezentacja wygląda jednak okazale.

Na samym końcu tej prezentacji malutkim drukiem napisano, że nie stanowi oferty handlowej.

Więc pytam co to jest? Prezentacja czego? Dla potencjalnych najemców wyjaśniam. Cała opowieść o prosperity jak to będzie super i fajnie i jak w innych miastach to świetnie działa to bujda. Wszystko odbywa się na gębę. Firma opowiada, że na jedno miejsce ma kilku chętnych. To dlaczego budowa stoi? Dlaczego skoro będzie tak fajnie nie jest ofertą handlową? Taki folderek może wydrukować każdy malując tam różne bzdety. Inną kwestią jest to, że burmistrz zgodził się na budowę w zamian za…budowę ronda, które sparaliżuje to miasto, bo nie ma innego wyjazdu jak tylko przez most do którego prowadzi „wąskie gardło”. Dziś w weekendy miasto jest zakorkowane. Pomijam ilość już istniejących dyskontów. Po co komu galeria?

Wniosek: przed podpisaniem umowy proszę pamiętać, że kolorowe folderki łatwo jest wydrukować. Naopowiadać jeszcze łatwiej. Ale tego papier nie przyjmie. Bo to jest wszystko na gębę. Po co? Abyś nie mógł niczego potwierdzić.

Firma komercjalizująca w mailach pogania:  “gdyż zainteresowanie projektem jest naprawę duże a i miejsca coraz mniej”. A ja dodam od siebie, że zainteresowanie blogiem jest naprawdę duże a i miejsca na ciemnotę – coraz mniej.



Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *