Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Jak w filmie-poradnik najemcy

<p style="margin-bottom:...

Ten roll up stoi przed salonem fryzjerskim w Bielsku-Białej w galerii Gemini Park.

Frustracja to 10 tysięcy złotych dokładki miesięcznie przez właściciela. Poprzedni przez 3 lata nie zarobił ani grosza. Stracił setki tysięcy złotych. Satysfakcja jest dla Klienta czyli to coś nowego na głowie.

Sfrustrowani są też politycy nagrani w warszawskich knajpach w tzw. aferze taśmowej, której jak się okazuje nie było. Ale z taśm “skorzystał” właściciel hotelu Fox w Piotrkowie Trybunalskim, który w zabawny sposób przyciąga do siebie Klientów.

Tymczasem proszę pamiętać, że galerie miejscem do prywatności nie są. Kamery, ochroniarze z krótkofalówkami, psami, aparatami fotograficznymi czuwają nad tym, aby” biznes się kręcił”. Taki „wielki brat”. Obserwowani są Klienci, najemcy, wszyscy. Jeden z najemców założył podsłuchy w lokalu-chciał uniknąć kradzieży.

Kamery są wykorzystywane do mobbingowania pracowników wysp i boksów. Monitoring nie służy do poprawy bezpieczeństwa. Ochroniarze obserwują. Komentują. Ustawiają kamery tak, żeby przyglądać się Paniom.

-Niewybredne komentarze są na porządku dziennym. Zwracają nam uwagę, że mamy się uśmiechać do Klientów, ustawiają kamery tak, żeby nas podglądać-mówią pracownice pasaży. W ekstremalnym przypadku dyrektorka galerii zmuszała pracownicę do tego żeby stała na wyspie.

-Dziewczyna ma ok. 150 cm wzrostu. Jak siedzi na wyspie to jej nie widać. Dyrektorka kazała jej stać pomimo, że ledwo głowa jej wystawała zza wyspy… pomimo, że galeria z reguły jest pusta.

Dyrektorka nie wie, że to dyskryminacja ze względu na wzrost. Na to jest kara. Ale czuje się bezkarna. Wielu przepisów Ci ludzie nie znają.


wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej pamiętaj, że po jej podpisaniu prywatności nie ma. Nie wiesz gdzie, kto i w jaki sposób wykorzysta zapisy z monitoringu, nie wiesz kto, gdzie i kiedy coś nagra i gdzie to potem trafia. Sugeruję nie podpisywania umowy w przypadku nie podania jasnych informacji na piśmie, kto kogo i na jakich zasadach może nagrywać.


P.S. Hasło od frustracji do satysfakcji jest fajne. Szczególnie, że Onet podjął temat syfu w galeriach. Nareszcie. Więcej na ten temat napiszę niebawem. Pozdrawiam nowych Czytelników)))



Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *