Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Millenium Wał-poradnik najemcy

<p style="margin-bottom:...

Byliśmy w Rzeszowie. Na początku trochę z obawą, że może na spotkanie nikt nie przyjdzie.

Na miejscu okazało się, jak bardzo się myliliśmy – na zapowiedzianej konferencji zjawili się dziennikarze, ale przede wszystkim wykiwani przez galerie najemcy.

Widok kilkunastu przedsiębiorców zdecydowanych bez obaw opowiedzieć swoją historię związaną z najmem lokalu w galerii handlowej z jednej strony ucieszył nas, z drugiej, co tu dużo mówić, przygnębił. Był wszak dowodem na to, że wszędzie tam, gdzie się pojawiamy znajdują się jednak ludzie, którzy padli ofiarą własnej wiary w możliwość uczciwego prowadzenia biznesu.

Okazało się, że najwięcej najemców stanowiły osoby związane kiedyś lub nadal z galerią handlową o wdzięcznej nazwie „Millenium Hall.”

 

I tutaj wyszło szydło z worka, a jednocześnie poznaliśmy dzięki temu kolejne metody łapania najemców na haczyk właścicieli galerii. Zresztą znane nam też z Galerii Gemini Park w Bielsku-Białej.

-Uwierzyłam, że będzie tak, jak mówiono mi przed podpisaniem umowy-opowiadała jedna z uczestniczek spotkania. -Że większość pomieszczeń jest już wynajęta, więc trzeba się spieszyć.

Pani dała się w końcu skusić, by już po miesiącu mocno tego żałować.

-Okazało się, że zajętych było ledwie połowę miejsc! Wokół mnie same puste boksy, jakieś atrapy, że niby coś się dzieje, a ludzi jak na lekarstwo.

W innym przypadku specjaliści z galerii od propagandy posłużyli się nawet marką znanej firmy, która rzekomo podpisała umowę z galerią i miała być magnesem dla wciąż złaknionych zakupów mieszkańców. Tyle, że umowy takiej w ogóle nie było…

Reasumując, ponad dwie godziny wspólnej dyskusji zaowocowały zainteresowaniem byłych i obecnych najemców wstąpieniem do stowarzyszenia OSON. I bardzo dobrze, bo tylko razem można skutecznie walczyć o swoje prawa.(KS)

A moim zdaniem galeria ta zasługuje na nazwę Millenium Wał, a nie Hall. Do tego tematu wrócimy, jak i do galerii „Nowy Świat” nie zapominając o Gemini i Jasnej Park.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej zabezpiecz wszystkie plany przedstawiane jak to cudownie będzie i kto tam niby już jest. Te kwity mogą się przydać.

 



Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *