Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

 Taki dostałem tekst.

„Warto walczyć o swoje racje”

Jeszcze pół roku temu mało kto, oprócz samych zainteresowanych, wiedział o problemie najemców galerii handlowych. Ja również, bo nigdy najemcą nie byłem i nie jestem. Znam od wielu lat za to Daniela Dziewita, Don Kichota, jak nazwał go portal retailnet.pl próbując zdyskredytować jego dążenia do pokazania prawdy o funkcjonowaniu wspomnianych galerii.

Minęło więc parę miesięcy i oto okazuje się, że nawet sami deweloperzy nieruchomości komercyjnych zauważyli, że problem jednak istnieje. I postanowili coś z tym zrobić.

Z całą pewnością właściciele galerii handlowych o problemach najemców wiedzieli już wcześniej. Nie śpieszyli się jednak z wnioskami, bo nikt publicznie o dramatach poszczególnych ludzi wynajmujących powierzchnie handlowe w galeriach nie mówił.

Niestety znalazł się Don Kichot, założył bloga, zorganizował stowarzyszenie, i zaczął za własne pieniądze jeździć po Polsce i rozmawiać z najemcami. Szybko okazało się, że osób zrujnowanych handlowaniem w galeriach są dosłownie setki. Nie tylko o nich zresztą chodzi. To przecież również ich rodziny, a także pracownicy, którzy tracą możliwość zarobku z dnia na dzień.

Równie szybko okazało się, że powody dramatów najemców są niemal w każdej galerii podobne – delikatnie mówiąc obiecanki, zmanipulowane dane o klientach galerii oparte o słynne „piki”, czyli otwierające się i zamykające drzwi, nierzetelne informacje i sprytnie konstruowane umowy, a także permanentny brak zrozumienia i chęci pójścia na kompromis w sytuacjach podbramkowych.

 Kiedy więc wszystkie te prawdy zaczęły przedostawać się do opinii publicznej i uwierać właścicieli galerii handlowych, postanowili oni coś zrobić. I zrobili – spotkali się 2 grudnia w warszawskim hotelu „Hilton”, gdzie przyznano, że tak dalej być nie może.

 „Zwrócono także uwagę na kwestie małej świadomości biznesowej niektórych uczestników rynku centrów handlowych. Po stronie deweloperów zdarzają się podmioty niedoświadczone, które oferują najemcom zupełnie nierynkowe stawki czynszowe, zaś sieci handlowe uogólniają to zjawisko i odbierają te stawki jako miarodajne dla polskiego rynku. Z kolei coraz więcej najemców nie do końca rozumie istotę biznesu w centrum handlowym – coraz częściej zdarzają się sytuacje w których najemcy pod zmyślonym pretekstem po prostu zabierają z lokalu towar i opuszczają centrum.

 Wskazano, że nie chodzi tu tylko o niewielkie, lokalne podmioty, ale również o takich graczy, jak Marcpol czy Kappahl – komentuje dla redakcji Retailnet Robert Szczepanek radca prawny, Causa Finita Commercial Real Estate Law Firm” – napisano m.in. po spotkaniu na stronach retailnet.pl.

Jest więc jakaś jaskółka. Ile w tym zasługi samych najemców, trudno określić. Na pewno jednak ich poświęcenie, zorganizowanie się w stowarzyszenie i otwartość nie pozostała w tym przypadku bez echa. Bo warto walczyć o swoją prawdę. Wiedział o tym Don Kichot…”

Obserwator

P.S. Wczoraj zmarł nagle mój ojciec. Najpierw go pochowam. Potem się pozbieram. I wrócę.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *