Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

W butelkę-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

Przypominam o seminarium w Warszawie. Otrzymałem szczegółowy program od organizatora. Jednocześnie zapowiadam zmiany.

W fazie projektowania jest strona internetowa, która ułatwi komunikację pomiędzy zainteresowanymi, a nami – i przede wszystkim, bo to jest najistotniejsze – z kancelariami, które mają pojęcie o temacie i wiedzą w jaki sposób pomóc. Różnie z tym bywa.

Kasowanie pieniędzy za samo przeczytanie umowy jest nie w porządku. Kasowanie za udział w tzw. „negocjacjach” bez wiedzy, też nie jest tym o co chodzi.  Na nowej stronie zamieścimy odpowiednie zakładki kontaktowe, otwarte fora i jeszcze kilka retailowych niespodzianek.

Dzięki Czytelnikom bloga informacja sięga coraz dalej i o to właśnie chodzi od początku. Nie spodziewałem się, że temat jest tak rozległy i dotyczy tak wielu ludzi. Ich rodzin, znajomych, krewnych. Nas.

Będzie też podział ról tak, aby każdy, kto do nas się zwróci mógł liczyć na szybką odpowiedź. W Stowarzyszeniu są ludzie, którzy kombinują jak przetrwać i każdy coś robi żeby zarobić. Dlatego brakuje czasu. Ale podzielimy się obowiązkami, żeby było łatwiej to ogarniać i żeby osoby zainteresowane wiedziały co i jak.

Zamierzamy rozwijać i bloga i videobloga (kolejne odcinki są w przygotowaniu):
-o Wielkiej Orkiestrze Świątecznych Pików,
-o stężeniu gazu na parkingach podziemnych,
-o koncertowej spirali nie-zakupów,
-o tym, że retail może nam pedagogicznie nagwizdać .

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej, w trakcie jej trwania i po jej unieważnieniu czy zerwaniu warto się zrzeszyć.

P.S. Jeden z najemców zasugerował, aby założyć partię. Jeden z mecenasów z Warszawy też złożył mi taką propozycję. Wiem, że jest jakiś projekt, który przygotowują przedsiębiorcy w Polsce, ale nie znam szczegółów i myślę, że nie tędy droga. Nie da się robić wszystkiego. A poza tym nawet jeśli, to bycie w ewentualnej opozycji jest podobne jak nabijanie pików – czyli ludzi w butelkę.



Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *