Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Uderz w stół?-poradnik najemcy

 <span style="color: ...

 Taki dostałem list:

„Piszę dlatego, że pewnie trochę identyfikuję się z Panem bo jestem przedsiębiorcą od 15 lat, zaliczyłem wpadkę nie przewidując, że hossa może nie trwać wiecznie.

Mam jednak tą lekkość, że mogę wypowiadać się jak “mędrzec” z dystansu, bo upadłość już dawno za mną a ja przez ostatnie lata odbudowałem kapitał i od dwóch lat rozwijam się logarytmicznie.

Miałem też epizod z 8-10 lat temu, kiedy w Polsce rozpanoszyła się firma która w zawoalowany sposób oszukiwała swoich klientów moi pracownicy na moje polecenie stworzyli portal internetowy z rozbiciem na części składowe sposobu oszukiwania, potem zainteresowała się tym telewizja i gazety.

 

Oczywiście ja pozostawałem w cieniu, aby nie burzyć wiarygodności firmy, bo tamta firma próbowała bronić się argumentem, że moja firma wszystko stworzyła aby wykończyć konkurencję, która pojawiła się na rynku zrobiłem to na tyle dobrze, że wykończyłem tego oszusta w kilka miesięcy, chociaż miał już kilkanaście oddziałów w całej Polsce.

Wtedy też zastawiono wobec mnie pułapkę, bo szefowie owej firmy podając się za dziennikarza TVN nagrali moją zbyt szczerą rozmowę telefoniczną i umieścili ją w Internecie.

 

Ja jednak po naradzie z prawnikami pozostawiłem to bez odpowiedzi co była najlepszym rozwiązaniem.

Piszę to dlatego, aby uświadomić Panu jeszcze bardziej bo wiem, że jest Pan świadomy, co wynika z postu z dnia 2015,01,16, że wobec Pana mogą być stosowane różnego rodzaju prowokacje, oraz podobnie jak w moim kierunku, mogą zostać wysłane sfałszowane dokumenty obciążające firmy które Pan opisuje oraz świadczące o czyjejś winie wtedy można podważyć wiarygodność danej osoby udowadniając, że posługuje się Pan sfabrykowanymi dokumentami w celu osiągnięcia swoich celów i potem na tym przez długi czas opierać swoją linię obrony podważając wiarygodność Pana osoby”.

 Dziękuję za cenne rady.

I znów pan się odezwał, a ja sądziłem, że po ostatnim pana wpisie już na bloga pan nie zagląda. W sprawie pułapek i prowokacji i tego piątkowego wpisu o którym pan wspomina.

Nie mogę pozwolić na to, że ktoś mnie pomawia i siedzieć cicho. Gdybym siedział cicho to tak jakbym przyznał, że za moje „usługi” kasuję 7 euro od metra co jest totalną bzdurą i kłamstwem.

Mam mailowe potwierdzenia takich twierdzeń więc sam pan rozumie, że na gębę takich rzeczy się nie robi. Co do prowokacji  zdaję sobie sprawę, że blog ujawnia niewygodne informacje, ale prawdziwe i fajnie byłoby je zdyskredytować zasłaniając się np. strachem w przypadku najemców czy chęcią dokopania w przypadku tych, którzy chcieliby żeby go nie było.

Tylko wie pan jak pokazać te miliony wirtualnych ludzi? Jak zanegować zdjęcia? Jak otwarcie powiedzieć ile firm wyleciało w kosmos np. w ostatnich 5 latach z danej galerii? Jak to obronić? Jak wytłumaczyć że 60 euro za metr w Olsztynie to katastrofa a tzw. trzy siódemki to wyrok?

To nie najemca się przeliczył, ale ten kto te stawki ustalił i nikt nie będzie z tym dyskutował. Bajki o tym, że Polacy są nieudacznikami można włożyć między bajki. Ale niestety przez lata ludziom to właśnie wmawiano.

-Do końca wierzyłem, do końca rozmawialiśmy, do końca szukałem pieniędzy żeby spłacać długi natomiast nie spodziewałem się, że moja firma zostanie zniszczona-mówi były właściciel, ekonomista upadłej dużej polskiej firmy.

To fragment rozmowy z kimś kiedyś ważnym.

Dzięki za ostrzeżenie. Niewątpliwie skorzystam. Nawałnica przede mną. Tym bardziej, że coraz więcej firm z galerii po prostu ucieka. I nie jest to zasługą bloga, ale rynku. Tyle.

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *