Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Banki-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

W galeriach handlowych pojawiają się coraz częściej banki. Droga z centrum miasta oddziału banku wygląda mniej więcej tak.

Najpierw pustoszeje centrum miasta. Przenoszą się przedsiębiorcy, albo zamykają interesy. W ich miejsce wchodzą wszelakiej maści chwilówki i banki. Potem i te ostatnie szukają klienta i idą do galerii handlowej.

Najwięcej punktów, które widziałem w galeriach posiada Millenium Bank. Fajne mają hasło „Miliony Klientów, Miliony Klientów”. Kiedy jednak przyjrzeć się uważnie pracownikom wyczekującym faktycznie Klienta to żałość ogarnia. Te miliony są wirtualne. Po prostu.

Ale hasło pełne nadziei. Nie mam pojęcia ile taki bank płaci i czy w ogóle płaci. Czy płaci od podpisanych umów kredytowych czy jest jakiś inny przyjęty patent. Te miliony najbardziej są „widoczne” w galerii Gemini Park w Bielsku Białej, gdzie posadowił się ten bank.

Inną strategię wymyślił Getin Bank, który wybrał formułę nowoczesnej wyspy. Wiem, że w Silesia City Center w Katowicach koszt tego stoiska to 5000 miesięcznie. To taki „domek”.

Wchodzisz do środka i dzwonisz.

Wyskakuje Ci człowiek-z obsługi Klienta i opowiada o produktach przez Skype’a.

Ciekawe to urządzenie, które na razie potrzebuje asysty człowieka. Klienci mają respekt do elektroniki i nie widzą jak z tego korzystać. Pracownik banku podpowiada i tłumaczy jak to zrobić. Ale pomysł interesujący. Bank oszczędza w ten sposób pieniądze swoich Klientów.

Galerie jednak nie oszczędzają małych najemców. 10.000 złotych w Lublinie za wyspę jest rżnięciem Klienta tzn. najemcy.

7000 tysięcy w Bielsku Białej jest nieporozumieniem.

Getin płaci 5000 tysięcy w dużych Katowicach, a mały 10.000 w Lublinie. Przed podpisaniem umowy mały nie wie ile kto płaci, bo wszystko ubrane jest w „tajemnicę handlową” z zakazem rozmów na ten temat.

To jak włoska „omerta”-czyli ślubowanie milczenia. Podpisujesz glejt to milcz. A jeśli nie. To Cię zniszczymy.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej proszę przyjrzeć się jak zachowują się „duzi” czyli banki. Postawa Getin Banku daje do myślenia, bo ten bank w tym przypadku wie lepiej co się bardziej opłaca, a co nie. Przed podpisaniem umowy z bankiem PKO BP proszę pamiętać, że po zajęciu konta przez wierzycieli za każdy przeksięgowany przelew płacisz 30 złotych.

Czyli jeśli komornik siada na koncie, a punkt ciągle działa i masz terminal płatniczy to za przelew do komornika PKO BP kasuje 30 złotych.

To tak w ramach „wsparcia” dla przedsiębiorcy. Warto o tym pamiętać przy otwieraniu rachunku i przed podpisaniem umowy.



Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *