Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Hokus pokus-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

Dobrze, że spadł śnieg. Tym bardziej, że dzieci czekają na ferie. Niektóre już wypoczywają.


Sanki, narty, ślizgawki, bałwany, prowizoryczne lodowiska, piłka na śniegu, półkolonie, wyjazdy, obozy. Tak to wyglądało kiedyś w miastach. Domy Kultury organizowały zimowy czy letni wypoczynek dla dzieci. Tymczasem galerie przejmują zimowy „wypoczynek” dzieci.

We Wrocławiu galeria zaprasza na spędzenie czasu właśnie w środku. Dzieci nie biegają, nie rzucają kulkami, ale mogą za to bawić się w interaktywne gry zimowe na multimedialnym ekranie. I skorzystać jak rozumiem z „rabatów”.

„Miłośnicy gier interaktywnych mogą wypróbować nowe zimowe gry na największym ekranie multimedialnym we Wrocławiu, znajdującym się na poziomie 1 Galerii Sky Tower”-zachęca tekst ze strony internetowej.

Na tym tle całkiem nie źle wypada pomysł Gemini Park w Bielsku-Białej. Wprawdzie galeria zamieniła się w coś co przypomina w środku wesołe miasteczko dla dzieci, ale przynajmniej na zewnątrz dzieciom ustawiono pontonową zjeżdżalnię na kółkach. Na świeżym powietrzu.

Tymczasem skoro o dzieciach to…hokus pokus i…jestem w …

W Piotrkowie Trybunalskim o pokusach zakupów zapomnij. Zresztą zaklejony pustostan to potwierdza. To jest już miejsce spotkań. Pozamykane boksy. A nie sprzedane ciuchy może wcinają gdzieś mole. Daruję zdjęcie mola. Bo galeria to taki mol. Wgryza się, kopuluje i rozmnaża. I niszczy.

Pasaż to też czytelnia.

Pierwszy raz widzę kwiaciarnię w formule wyspy. Generalnie kwiaciarnie w galeriach padają.

W fokusie jak w krzywym zwierciadle widać, że to powolny schyłek. Ale ferie dla dzieci będą.

Trwa intensywne wyklejanie nowych plakatów z feriami.

Sprzątaczka nie przeciska się pomiędzy ludźmi. Spokojnie wykonuje swoją pracę.

Te ostatnie na kawę nie chodzą. Za droga. Choć wyklejanka na pustostanach życzliwa. Nie dla nich ta kawa.

Ochroniarz małomówny. Nic nie wie, nic nie powie dlaczego tak pusto i gdzie są byli najemcy.

Zauważyłem, że trudniej pozyskiwać informacje. Jacyś zamknięci Ci ludzie się zrobili, a przecież tylko pytam…

Reasumując galerie handlowe powoli w sposób niezauważony pustoszeją z dnia na dzień. Obroty spadają, ale dzieci przybywa. To jakieś pocieszenie. Przynajmniej dla nich. Za ich zabawę zapłacą najemcy w ramach „działań marketingowych”.

wniosek: tego rodzaju akcje mające na celu przyciągnięcie dzieci do galerii a wraz z nimi opiekunów są średniej jakości atrakcją dla pracowników, handlowców i najemców.

Tak, jak „dzieci lubią misie, tak misie lubią dzieci” i nic to nie ma wspólnego z biznesem. Ani obrotem. Abra kadabra i zaklinanie rzeczywistości nie pomogą. No chyba, że dzieciom świetnie się bawić i cieszyć. Bo w końcu są ferie.

Warto o tym pamiętać przed podpisaniem umowy, bo po jej podpisaniu jesteś wyślizgany, a przy okazji rodzina. I dzieci.




Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *