Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Odsetki i oszustwa “marketingowe”-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

Dziś o Rzeszowie. Najemcy z tamtejszych galerii handlowych to mocna zdeterminowana grupa. Autor tego maila dokłada miesiąc w miesiąc z innej działalności i nie ma długu. Przedsiębiorca rozesłał do pozostałych informację jak galeria handlowa dorabia.

 

“Szanowni Państwo,
zwróćcie proszę uwagę na to, kiedy Develop Investment dostarcza Wam faktury czynszowe. Ja ostatnio poprosiłem o bilans wzajemnych należności i … okazało się, że od trzech lat naliczają mi różne odsetki za nieterminowe płatności tylko wszystkie faktury dostaję koło 20, dnia miesiąca, a termin płatności jest do 14. I naliczają odsetki – od 3 lat ani słowem nie pisnęli, ze naliczają odsetki.

Sprawdźcie sobie jak to jest u Was. I zbierajcie koperty, aby mieć potwierdzenie nadania na poczcie listu z fakturą”.


Z informacji do których dotarłem wynika, że to nie jednostkowy przypadek. Polecam lekturę tego listu, który jakiś czas czekał. Zaraz wyjaśnię dlaczego.

 

Z ciekawostek w naszej sprawie: chcieli nam przypisać kilka miesięcy temu “produkcję” karaluchów w naszym sklepie z siłą rażenia na całą galerię, bo łaziły im wszędzie po rurach od kanalizacji, a wymyślili, że to na pewno od nas ze względu na obecność w sklepie zwierząt.

 


Bzdura totalna, bo całe osiedla okoliczne mają problem z inwazją prusaków ze względu na bliskość rzeki, posunęli się do tego, że robili nam zdjęcia wsuwając pod metalowe meble – jakieś 2-3cm prześwitu od podłogi – kamerkę i chcieli nam udowodnić, że tam gnieżdżą się u nas prusaki, bo mamy kurz pod meblami!


 

Kolejna ekstra sprawa z grudnia – galeria wykonała dla nas przed otwarciem sklepu przekucie kanalizacyjne od nas w dół, wystawili nam za to fakturę na kilka tysięcy, usiłowali nam wmówić, że zalewamy dwa piętra niżej znajdujący się sklep Wittchen.

 

U nas było sucho (dla obalenia tego pomówienia wydarliśmy pół ściany płytek i odsłoniliśmy płyty karton gips by udowodnić, że nie tknęła ich kropla wody od początku ich postawienia czyli od 3 lat!) co ciekawsze “zalaliśmy” lokal dwa piętra niżej, nie zalewając przy okazji piętra pod nami bezpośrednio.

 

Woda dostała się na parter albo z rur w ścianie, albo z wadliwej konstrukcji ścian. Bo jak się okazało woda pojawiała się w tym lokalu zawsze po ulewnym deszczu lub teraz w grudniu po tym, jak spadło trochę mokrego śniegu, który szybko potem stopniał. 

 

Ale co ciekawe, jak kilka tygodni temu cała wielka szyba z witryny pękła u nas w sklepie i rozpadła się w drobny mak rano przed otwarciem sklepu, szybko się tym zajęli zabezpieczyli i wysprzątali i sami zamówili szybę do wstawienia, okazało się, że w podobnym czasie pękły w całej galerii 4 szyby w witrynach, pytałam w tej sprawie w firmie, która się zajmuje od lat wstawianiem witryn w całej Polsce – tego typu sytuacja nie ma prawa się wydarzyć w normalnie i prawidłowo pracującym budynku (tzn. osiadającym zgodnie z wyliczeniami, itp) taka sytuacja świadczy ewidentnie o nieprawidłowościach w konstrukcji budynku, bo szyby mimo ruchów budynku związanych z jego normalnym osiadaniem nie mają prawa pękać, bo są tak montowane, że na takie naprężenia są odporne. 

 

Niestety, też dostaliśmy “pozdrowienia” 2 dni przed świętami z wezwaniem do zapłaty kwoty 220 tys. zł (nie płacimy im nic od roku) nie zapłaciliśmy tego, bo nie mamy nawet części tych pieniędzy i choćbyśmy je mieli nie należą się one tym oszustom. 

 

Nie mam już siły żyć w takim zaszczuciu… bojąc się telefonu, dzwonka do drzwi, listonosza (chcę odzyskać chociaż strzępki swojego życia sprzed tego koszmaru)”.

 

List jakiś czas czekał, bo chcieliśmy się temu przyjrzeć z bliska i zrobiliśmy to. Niebawem w jednym z kolorowych  wydawnictw pojawi się spory reportaż dotyczący sfałszowania dokumentów.

 

Fragment tego listu zostawiłem dla siebie. Nie chodzi o tajemnicę, ale  informacje dotyczą jednego z sędziów, który fałszerstwa z pierwszej instancji uznaje w drugiej za działania marketingowe.


Chcemy się temu przyjrzeć i za jakiś czas wrócimy do tych orzeczeń jak i osoby sędziego.

Poza tym zostałem poproszony w charakterze świadka do sądu w Rzeszowie. Nie odmówiłem. Chętnie podzielę się procederem retailu z wymiarem sprawiedliwości.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej proszę zaznaczyć w umowie, że nie przyjmuje się do wiadomości naliczania odsetek za nieterminowe wysyłanie faktur.


Odsyłam do wpisu na blogu pn. “Personalny brak” z dnia 10.09.2014

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *