Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

O jojo-poradnik najemcy

<p style="margin-bottom:...

Wielu z Was życzy mi wytrwałości w działaniach. To pokrzepiające.

Zwróćcie uwagę, że wreszcie media piszą o temacie w różnych konfiguracjach. Że galerii jest za dużo, że nie potrzeba, aż tyle, że coraz więcej pustostanów, etc.

To przeciwwaga dla publikacji, w których zapowiadane są kolejne tysiące metrów kwadratowych- a wg mnie- kwadratowych jaj. Takie jajo z biznesu widziałem w Kielcach przed galerią handlową.

Bo galeria to jaja z biznesu, z ludzi, z klientów. To wkręcenie w ten kanał informacyjny nawet Polskiej Agencji Prasowej, która trąbi w jakich galeriach można oddawać fiskusowi PIT-y. To nie są nawet jaja z nas jako takich, ale z państwa.

„Durnyś!” mówią na wschodzie. A na Zachodzie też miodu nie ma.

Tymczasem odejdźmy od konwencji jaj i przejdźmy do innego wątku. Do joja. W łódzkiej słynnej Manufakturze miałem okazję zobaczyć mistrzostwa.

 


 

Emocje. Żywy komentarz prowadzącego. Rozglądam się wokół gdzie te zakupy. Torby. Rabarty?

No nigdzie. Jojo i jajo. Tak daleko, a jednak blisko. W Manufakturze najemcy rotują jak wszędzie. Łódź pod tym względem jest dawno przeliczona, a w szczególności najemcy.

Nie bez wahania zgłosiłem bloga do konkursu na bloga roku. Jako, że mam sporo „nie kibiców” w galeriach handlowych, a jest ich ponad 400 w Polsce i w każdej pracuje ok.5-6 osób to myślę, że wreszcie zarządy mogą się wyżyć i spokojnie głosować na konkurencyjne blogi. Będą się mogli wykazać.

Firmy komercjalizujące to kolejny target życzliwych, do tego dorzucić agencje reklamowe i PR i mamy całkiem spore grono głosujących. I nie zapomnijmy o retailowych gazetkach, portalach, firmach szkoleniowych, organizatorach „cud targów”.

Niemniej jednak sam fakt wystawienia bloga daje szansę nie na nagrodę, ale dotarcie do kolejnej grupy Czytelników. I o to chodzi. O darmową promocję treści. Licznik odwiedzin założyłem we wrześniu. Od początku istnienia to ponad 200.000 odświeżeń. Biorąc pod uwagę platformę blox i ponad 420.000 blogów- mój-nasz, jest w drugiej setce. Raz idzie w górę raz w dół. Kulinarnych i modowych nie przeskoczy to oczywiste.

Nie będę nakręcał sam sobie głosów. To tak jakbym wszedł w system retail głosując sam na siebie i sam za wszelką cenę przyznał sobie nagrodę. Retail tak robi, sam na siebie głosuje, a potem wręcza pucharki. Ale to są jaja i joja. Zatem potraktujmy ten konkurs jako świetną zabawę. Znajdziecie bloga w kategorii „Życie i społeczeństwo”)

wniosek: przed podsianiem umowy w galerii handlowej wszystko wygląda poważnie. Po jej podpisaniu dochodzisz do wniosku, że to nie „biznes”, ale kwadratowe joja.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *