Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

“Snajper”-poradnik najemcy

<span ...

Dwa dni temu zamieściłem okładkę książki “Przeliczeni-tajemnice galerii handlowych” co skwapliwie zostało zauważone zarówno przez Czytelników bloga jak i internautów, którzy mają konta na fejsie.

Okładka bije rekordy oglądalności-nawet ktoś z Sao Paulo ją zobaczył.

W tej kiedyś ojczyźnie największych gwiazd futbolu galerie też pewnie są, podobnie jak na Wyspach Brytyjskich.

Starsi kibice piłkarscy pamiętają niskiego, zwrotnego gwiazdora reprezentacji Anglii. David Platt był zmorą polskich bramkarzy. Bramkostrzelny. Snajper.

Czy to on do mnie napisał?

Otóż wczoraj dostałem nerwowego maila od kogoś, kto go wysłał o nazwie Platt o następującej treści:

Platt:„Okładka z kradziony zdjęciem!!!”

Czyli kolejny cwaniak, który krzyczy, że inni kradną a sam ma lepkie rączki?

Może pan się podpisać? Czy ma pan jakiś z tym problem?-zapytałem z ciekawości.

Platt: Dla faktu, że reklamuje pan okładkę książki ze znakiem wodnym, co jest naruszeniem praw właściciela fotografii, nie ma znaczenia jak się nazywam i czy się podpiszę.
Skoro tropi pan oszustwa w galeriach, niech pan unika oszustwa na swoim podwórku”.

Pan Platt vel David nie ma jaj. Po pierwsze boi się przedstawić, po drugie nie ma wiedzy na temat znaków wodnych. Dlatego dziś już bez znaków, raz jeszcze polecam okładkę, która jest zapowiedzią tego co w środku.

Przyjmuję tego maila na klatę, bo rozumiem, że system się posypał i jak tak dalej pójdzie, a pójdzie, to będzie trzeba szukać roboty, ratailowe panienki być może staną na wyspach, ale brytyjskich, tam gdzie dziś żyje tysiące Polaków. I nie wrócą. Znam byłych najemców-bankrutów, którzy  pojechali żyć. I pracować. Dziś oglądają Ronneya czy Gerrarda i tam płacą podatki.

Zadedykuję panu Plattowi, gdyby się okazał np. Waldemarem „Panie Waldku pan się nie boi!”.

Żyję już jakiś czas i w marcu stukną mi dwie czwórki. Z racji wielu życiowych doświadczeń nie zdziwię się podobnymi historiami.

Podobnie jak nie dziwi mnie nerwowe oczekiwanie niektórych na publikację. Boi się tylko ten, kto ma za uszami wał-babcie mówiły kiedy ktoś kłamał, że „ z uszu Ci się kopci”.

To dopiero będzie dym….

Panie Platt, a może jednak pan się przedstawi?

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej sugeruję już dziś zarezerwowanie dwóch kwot, 29,90 zł w cienkiej okładce i 39 złotych w grubej. Korzyści będą niepoliczalne.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *