Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Powracam do wpisu z wczoraj.

Platt jednak nie chce się ujawnić, a szkoda. Tymczasem jeden z Czytelników podesłał mi linka z tekstem, który pojawił się jakiś czas temu na portalu retailnet z podpowiedzią kim może być niejaki platt, który oskarżył mnie o kradzież. Oto fragment tekstu dotyczącego bloga i mojej osoby.

Obecnie tropi i nagłaśnia domniemane oszustwa właścicieli centrów handlowych oraz prowadzi ostrzegawczego bloga dla najemców poświęconego tej tematyce.

I przypomnę fragment maila:

„Skoro tropi pan oszustwa w galeriach, niech pan unika oszustwa na swoim podwórku”.

Faktycznie trudno oprzeć się wrażeniu, że to ta sama osoba, bo jeszcze trudniej sobie wyobrazić, że niezainteresowany internauta głosi „gwałtu rety!!!” “kradziona okładka!!!”.

Prawdę mówiąc nie chce mi się bawić w kotka i myszkę. Wiemy, że ustalenie kto jest właścicielem maila to dziś formalność. Dlatego sugeruję większą ostrożność w rzucaniu takich haseł tym bardziej, że jestem otoczony sztabem prawników, którzy chętnie nie jednym wątkiem się zajmą. Za darmo.

A wracając do kwestii retailowych przekazów to niewątpliwie portale są kopalnią tematów-nad którymi już pracuję w kontekście mechanizmów franczyzowych. Wiele tam ciekawych podpowiedzi i naprowadzeń. Jako, że temat jest obszerny postanowiłem tym razem już w większym gronie zdokumentować to i owo.

Dziękuję wam za linki, których przybywa, zdjęcia, dokumentacje, przeróżne i ciekawostki. To jest dla mnie ważne w tym sensie, że przecież-jak wiecie-muszę też pracować, a nie zajmować się tylko nie swoimi sprawami.

Podbudowała mnie rozmowa z dr Leszkiem Mellibrudą-psychologiem biznesu, który na „ostatniej prostej” udzielił wywiadu – pojawi się w książce.

Budujące jest to, że pan Mellibruda nie miał pojęcia jak działa ten system.

Podczas spotkania z najemcami powiedział, że „negocjacje”, bo tak retail nazywa „rozmowy” w sprawie warunków umowy czy windykacyjne, nie mają nic wspólnego…z negocjacjami funkcjonującymi w biznesie…

Napisałem o tym wiele miesięcy temu i cieszę się, że jesteśmy tego samego zdania.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej wiedz, że retailowe portale wciskają ciemnotę, pięknie opakowaną i zawoalowaną. Ale na te wątki przyjdzie czas. Po kolei. Krok po kroku.

I jeszcze zapomniałbym. W kontekście tego “domniemania oszustwa” właścicieli galerii handlowych. Do tego też wrócimy. Mamy tutaj wiele interesujących “biznesowych cud historii”.

Byłego funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej – właściciel kilku galerii handlowych, następny to też były człowiek służb, który podejrzany o pranie kasy wybudował giga galerię. Mamy tutaj wiele, wiele domniemań i coraz więcej pewności tej “niewinności”.

Taki le petite detail-tego footfallowego i makdonaldowego bełkotu nie trawię.

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *