Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Wychodzimy-poradnik najemcy

Tesco zwija ...

Tesco zwija się powoli z Polski. Na razie symbolicznie zamykają sześć sklepów. Rozpoczyna się akcja zwolnień grupowych. Pamiętacie słynne hasła ploretariackie? „Dużo, tanio, tesco”? Zatem panom już dziękujemy. Problem polega na tym, że Tesco przecież też było w Polsce prekursorem retailu dobudowując pasaże handlowe.

 

Mało kto wie, że planiści tego giganta patrząc na mapę kraju z góry zakładali, że będą miejsca gdzie po wielkim otwarciu nastąpi szybkie zamknięcie.

Jestem w Legionowie na spotkaniu w gronie zorientowanych. Jeden z nich pracował w strukturach Tesco. Przy grillu wspomina:

-Planiści zakładali, że na sześć otwieranych sklepów jeden się zamknie. Tę stratę mieli wkalkulowaną w koszty. Pracowałem tam sześć lat, nie wiem jak dziś to wygląda-opowiada przygryzając kiełbaski.

Samorządowcy tymczasem popijali kolejne kielonki z szampanem nie wiedząc jak to działa.

Dobitnym przykładem tej strategii jest duży blaszak, który pozostał po Tesco przy ulicy Krakowskiej w Bielsku-Białej. „Zbudowało się” Tesco. Pozamykały się małe sklepy. Wkrótce po wielkim otwarciu nastąpiło ciche zamknięcie Tesca. Pozostał blaszak. Małe sklepy się już nie odbudowały.

Mali właściciele prowadzący rodzinne firmy wyprzedali zamortyzowany sprzęt za nie wielkie pieniądze. Po cichym zamknięciu Tesco nie było już kasy, aby wskrzesić małe sklepy. Tak to działa. Planiści wiedzieli, taką mieli strategię. Wejście po bandzie. Jak tsunami dla małych.

Samorządowcy przyjęli swoją retorykę, „że taki jest rynek, konkurencja jest zdrowa” i takie tam swoje mądrości. Zapomnieli, że ilościowo temat został przegrzany. Bez strategii, bez pomyślunku i znajomości jakichkolwiek dyrektyw unijnych czy zabezpieczeń krajowych. Tych ostatnich nie ma.

Za chwilę Tesco zwinie swoje convenience i tutaj pozostaną konwenanse „to nie my o to oni”-jak w retailu. Piszę o tym w kontekście tego, że jeśli podpisałeś umowę w Tesco to już dziś zastanów się jak się z tego wyplątać.

Nie wiadomo kto, kiedy i dlaczego podejmie decyzję, że „wychodzimy”, a najemcy zostaną z ręką w nocniku bez zabezpieczeń prawnych, rządowych, samorządowych, jakichkolwiek. Bo przecież „jest fajnie, jest super” a polscy nieudacznicy nie znają się na biznesie, są niekonkurencyjni…

Tesco dorobiło się też własnego hymnu napisanego przez polską kapelę Haratacze:

„Je, je, je w naszym Tesco jest tanio qrewsko-ooo
Kiedy jest niedziela, to ubieram ładnie się ,
idę do kościoła, na poranną świętą mszę, 
Zaraz po błogosławieństwie, ja odpalam auto swe,
i z całą rodziną, do wielkiego miasta mknę,
żona mapę rozłożyła i lusterko zasłoniła mi,
ja nie krzyczę dobra jest, tańsza jest niż GPS,
cel wyprawy osiągnięty, parking na miliony aut,
przed nim wielki, piękny sklep, tak wygląda raj.

Je, je, je w naszym Tesco jest tanio qrewsko-ooo
Je, je, je w naszym Tesco jest tanio qrewsko-ooo

Wielki sklep jak wioska cała, albo nawet wioski dwie,
panie w kasach bez uśmiechu obserwują mnie,
ludzie jak maszyny, wśród regałów przesuwają się,
i na hasło: „Jest promocja!”, atakują cel
sztuczne mięso, sztuczne bułki i ziemniaki sztuczne też,
ale to nieważne wszystko, grunt, że tanio jest.

Je, je, je w naszym Tesco jest tanio qrewsko-ooo
Je, je, je w naszym Tesco jest tanio qrewsko-ooo”

Przebój dostępny jest na youtube.com

wniosek: bez convenienców-to początek końca. Dlatego wychodzimy-każdym możliwym sposobem. Cicho lub głośno. Wychodzimy z galerii handlowych.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *