Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Dziewczyna z plakatu-poradnik najemcy

Dziś składamy...

Dziś składamy życzenia paniom. Z okazji ich Święta. Symbolicznego, ale pięknego bez względu na pociąg do równości i deprecjonowanie niektórych-nawet pań. Można być równym i obchodzić to święto co niniejszym „dokonuje” się na blogu.

Zatem rozpocznę życzenia od obrazu.

 

Ten bukiet jest dla pań którym życzę takiej pogody w sobie jaka dziś jest w Beskidach. Błękitne niebo, słońce, ciepło. Piękna wiosenna pogoda, która jest zapowiedzią na to, że jest szansa na koniec zimy i ciepłe dni. Życzę Czytelniczkom bloga poszanowania na co dzień i wielu szczęśliwych chwil.

A teraz zmieniamy trochę klimat i przyjrzyjmy się temu zdjęciu.

 

„Co robi pana zdaniem ta kobieta z plakatu?”-zadaje mi pytanie internauta, który wysłał to zdjęcie. Prawdę mówiąc-nie wiem i nie chcę mieć skojarzeń. Żeby jednak sam odpowiedzieć na to pytanie sądzę , że siedzi i myśli.

Pozostałe skojarzenia-nie moje, pozostawię bez publikacji z drugiej części maila internauty.

Plakat nie jest nie tylko w mojej ocenie nie szczytem marketingowych marzeń, ale tak czy inaczej ostatecznie jest to kwestia gustu. Współpracując z retailem poznałem 5 pań.

Pierwsza –zastępca dyrektora charakteryzowała się bezczelnością, chamstwem, tupetem i brakiem elementarnej wiedzy jak współpracować z ludźmi. Krzyki, muchy w nosie i na siłę uprzejmość były trudne do zniesienia przez otoczenie. Był to „wynoszący”  się sposób bycia. Bez pojęcia o prowadzeniu jakiejkolwiek firmy, biznesu, o zarządzaniu.

Druga-asystentka dyrektora-miła ,uprzejma, skromna, życzliwa, a jednocześnie konkretna i kompetentna. Z tego co wiem samotnie wychowywała dziecko i wiedziała na własnej skórze, co to jest życie i szacunek dla ludzi, a tym samym do własnej pracy.

Trzecia-dyrektor od marketingu-bez pojęcia o tym czym marketing jest, na czym polega i jak powinien wyglądać bilboard czy plakat. Niemniej we własnej ocenie była samozachwycająca się sobą. Swoje „mądrości” w sposób nieuprzejmy i bez poszanowania przekazywała tym, którzy wg jej wiedzy nie mieli o tym pojęcia.

Czwarta-na najniższym stanowisku, z grupą inwalidzką zawsze miła, grzeczna, człowiek od wszystkiego, od windykacji, od marketingu, od roznoszenia papierów. Uprzejma i traktująca ludzi „równo” bez dzielenia na „my” i „oni”.

I piąta, która miałem przyjemność poznać-uśmiechnięta, otwarta do współpracy bez chodzenia z głową w chmurach.

Wszystkie te panie mają świadomość jak ten “biznes” wygląda od kuchni, ale kurczowo milczą i trzymają się swoich miejsc pracy-nie rzadko znajome z polecenia samorządowców zaprzyjaźnionych z galebrytami.

Poza tym poznałem wiele sprzątaczek zahukanych, wystraszonych, smutnych. Ochroniarek było mniej, ale też na szczęśliwe nie wyglądały. Poznałem wiele pań pracujących w boksach.

I teraz pań zniszczonych przez retail. Żon, partnerek, kochanek, przyjaciółek, singielek, córek, matek. Zestresowane i wystraszone i coraz bardziej zdeterminowane do walki o dzieci czy o zasady albo o jedno i drugie.

Wracając do dzisiejszego Święta składam serdeczne życzenia paniom, aby ułożyło się jak najlepiej na płaszczyźnie zawodowej, biznesowej i osobistej.

I takiego bukietu kwiatów i bukietu dobrych myśli, które wniosą jeszcze więcej wiosny)

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej dowiedz się, kto personalnie zarządza tym budynkiem, jaką kończył szkołę, jaki samodzielnie prowadził biznes itp. Pamiętaj też równość biznesowa w retailu-nie istniała i nie istnieje.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *