Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

“Logika”-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

Poważne marki wychodzą z galerii handlowych. W dużych, prężnych aglomeracjach.

W Krakowie w galerii Kazimierz (debiut na blogu) „zamknął” się…

Być może Klienci powrócą do źródeł. Do porządnej polskiej profesjonalnej nie tylko jubilerskiej roboty. Bo system retail jest nielogiczny choć na pustostanach w galerii Bonarka (debiut na blogu) wiele mądrych słów.

Pochylmy się nad tym głębiej. Dowiadujemy się o „nowej filozofii”.

Pomyślmy o tym, „co z czego wynika” w retailu.

Absurdalne czynsze i opłaty za części wspólne to nic innego jak piramida finansowa. Za pieniądze banku i najemców budujemy galerię, kombinujemy jak uzbierać 60% umów, mamy urządzone za nie swoją kasę piękne sklepy, a potem wykopujemy z góry wiedząc, że nie ma takiej możliwości, aby najemca zarobił na koszty i wchodzi kolejny i następny. Do wydrenowania rynku-totalnego. Na część tej piramidy pracują miliony nie istniejących mieszkańców czyli ludzi jako takich.

Dziś firmy tzw. „komercjalizujące” fałszują dokumenty tylko po to, abyś podpisał umowę. O kłamstwach dotyczących całej reszty nie wspominam, bo szeroko to już nakreśliłem, a najemcy mi w tym pomagają czy ludzie związani z retailem również. „Łapacze” podkupują najemców, a inwestorzy są gotowi nawet zapłacić karę za najemcę tylko po to, aby ten ostatni przeszedł z jednej galerii do drugiej. Proszę i na to uważać i nie dać się zwieść.

Jeśli prowadzisz gdzieś w Polsce firmę to spójrz na inne miasta, bo obnażam-jak to wygląda realnie w Polsce, a nie na podstawie dwóch czy trzech miejsc.

Zajrzyjmy teraz w takim razie do dworcogalerii katowickiej.

Tutaj był właśnie prestiżowy sklep marki „Adidas”.

Tuż przed wielkim otwarciem TK Maxxa w lutym nastąpiło dyskretne zamknięcie „Adidasa”. I stawiam pytania. Nie ten brand? Nie ten rynek? Nie ten Klient? Nie ten produkt? Nie ten najemca? Nie Ci pracownicy? Nie to logo? Nie ta witryna? Nie te meble? Nie te płytki, nie ten marketing, nie to światło?

Bzdura. Nie galeria handlowa. Bo to idee fixe, że sklep obok Nike, Pumy a naprzeciwko 4 forces z tym samym produktem ma rację bytu. Nie ma. Wbrew logice. System retail stoi w sprzeczności z logiką na którą powołują się eksperci. Zintegrowane Centra Komunikacyjne (dworcogalerie) to piękny bajer na szum informacyjny, że jest fajnie jest super i system się sprawdził. Tylko jakoś nawet o pasażerach zapomniano. Polska Rada Centrów Handlowych to jest rada retailu i to ona radzi i trąbi, ale jakoś przed Gazetą Prawną pani dyrektor nie chciała stanąć. Lepiej za trąbienie zapłacić i na trudne pytania nie odpowiadać. Pamiętajcie i o tym.

Aby dorzucić jeszcze przysłowiowe trzy grosze zajrzyjmy po raz ostatni do sklepu „Bata” w Gemini Park w Bielsku-Białej.

Po Conhpolu i Venezii nastąpiło wiosenne ciche zamknięcie kolejnego sklepu z butami w tej galerii handlowej. Bo galerie to temat w Polsce zamknięty, ale retail trąbi, że otwarty. Więc otwieramy dla was drzwi pustostanów na oścież, abyście nie dołączyli do przeliczonych. Dla równowagi.

W Bonarce znalazłem jeszcze dwa ciekawe fragmenty wyklejeń.

Czyli masz rozumieć, że pieniądze są w zasięgu ręki.

I drugie bardziej obrazowe.

I z tym się zgodzę. To nie tylko bomba, ale mina. Jak na nią wpadniesz, to się nie pozbierasz.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej sugeruję daleko idącą czujność.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *