Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Jak w święta-poradnik najemcy

<span ...

W minioną sobotę spędziłem kilka godzin na przeróżnych spotkaniach w galerii Sarni Stok w Bielsku Białej. To pierwsze, najstarsze centrum handlowe w tym mieście. Cywilizowane czyli szerokie parkingi, dobrze zaprojektowane centrum, klient się nie gubi i generalnie od tej strony żadnych uwag. Czynsze oczywiście z ” dziurawego” sufitu.

Nie robię już zdjęć wiader łapiących deszcz, bo to naprawdę nie ma sensu. Dach jest do wymiany i jest to problemem nie tylko tego centrum. Kuriozalne jest to, że Ci którzy nas uczą-uczyli biznesu popełniają elementarne zaniedbania. Bo jak odebrać to zdjęcie reklamowe z przystanku autobusowego?


No jak? To ma być marketing? Pomijam szereg niewypałów w postaci billboardów, ale porę roku należałoby po prostu odświeżyć. Tyle, bo to drobiazg w skali problemu.

Tymczasem napisał do mnie pan Marek:

„W sobotę wieczorem byłem w centrum Sarni Stok. Bardzo rzadko odwiedzam 
wszystkie centra handlowe. Ale tym razem byłem jako kierowca, jako 
spokojny obserwator. Weszliśmy do sieciówki z ciuchami.

Największe “zamieszanie” tworzyły 2 uczennice tak na oko ok. 15-17 lat. Do przebieralni brały po 5 rzeczy (tyle wolno). Obróciły do przebieralni 3 razy i ochrona zaczęła się przyglądać co się dzieje. Co jakiś czas słychać było spust migawki aparatu. Dziewczyny pewnie przymierzały rzeczy, a to co się podobało i pasowało było uwiecznione w komórce (zdjęcie rzeczy, kod EAN i rozmiar). Wszystkie przymierzane rzeczy wracały na wieszak. Pewnie po wyjściu zaczną szukać tego samego w necie.  Właściciele sklepów są bezradni na takie zachowania.

Koło się zamyka: wysokie czynsze i inne koszty, wysokie ceny i zero sprzedaży. Nawet zatrudnianie ludzi na “śmieciówkach” nic nie da. W sklepie na sali było 5 osób. Być może jeszcze ktoś na zapleczu. Ile musi być pracowników na otwarcie tego sklepu 7 dni w tygodniu na 2 zmiany ? 

Jakie to generuje stałe koszty ? Myślę, że czynsze na poziomie 3-4 EURO 
netto/1m2 to max. co można zapłacić. I żadnych innych opłat.

Niedawno czytałem w sieci, że w tym roku prawdopodobnie przybędzie w Polsce ok. 20 nowych centrów handlowych. Jeżeli tak się stanie, to być może przybędzie nam ok. 1000 nowych “retailowych bankrutów”.

Zastanawiam się, jak takiemu zjawisku zgodnie z prawem przeciwdziałać. Lektura oceny czytelnictwa w Polsce za ostatni rok jest co najmniej smutna. 6,5 miliona Polaków nic nie przeczytało, a 20% dorosłych Polaków nie rozumie co czyta. Polacy nie rozumieją instrukcji obsługi suszarki czy komórki. 
Wracamy do pisma obrazkowego….

Zastanawiał się Pan nad zorganizowaniem przez OSON możliwości zwrotu 1% 
podatku jako organizacja pożytku społecznego ? Statut oraz inne informacje są powszechnie dostępne w sieci. Prawnik może pomóc zredagować. Taki mój pomysł….

Jak książka będzie wydrukowana, to niech Pan da znać. Jak cena będzie 
przystępna, to na pewno kupię, ale nie przez pośredników”.

Dziękuję za ten list. To jest dla nas ważne. Przedsiębiorców i nie tylko. Tych którzy w tym pracują.

Żeby się nie rozpisywać tym razem powiem krótko. Czynsz od obrotu załatwia sprawę i możliwość wyjścia. Po prostu. Nic więcej.

Jest to w sprzeczności jak pan wie z „filozofią retailu”-bo świadomie rżną tych najmniejszych. Na tym to polega. Tam jest najwięcej kasy i majątków firmowych, rodzinnych, spadków. Jest też coś takiego co cechuje Polaków. Jak są kłopoty, to rodzina pomaga jak może.

Przecież pan wie, że tak jest. Rodzice z emerytury są w stanie dokładać do tego, żeby uratować dzieci, małżeństwa. Wiem o tym z rozmów z najemcami. Dlatego ten problem dotyka tak wielu. Ten mechanizm działa też w drugą stronę czyli dzieci pomagają rodzicom. Przedsiębiorcy też i o tym mówią.

Czy właściciele centrów handlowych są w stanie zmienić swoją politykę? Ilu ludzi przeczyta Przeliczonych? Nie wiem. Ale nie zgodzę się-bez urazy-że Polacy zdurnieli do reszty i nie potrafią czytać ze zrozumieniem.

Prawnicy też nie rzadko nie rozumieją treści tych umów-a przecież są to ludzie wykształceni. Kto tego nie przeszedł na własnej skórze i obserwuje z boku może bezpiecznie wyrażać opinie i słusznie. Dobrze panie Marku, że przedsiębiorcy w Stalowej Woli trafili na bloga-proszę mi wierzyć, wygrali wszystko.


Procent od podatku? Niech biorą instytucje charytatywne, fundacje na rzecz dzieci. Przepisy? Będę powtarzał jak mantrę. Przedsiębiorca jest konsumentem.

Dziękuję za list, a co do książki-to chętnie panu ją sprzedam w tej karczmie w której mnie pan rozpoznał. 39 złotych plus film za 9,90-to nie jest retailowa kwota-czyli z sufitu. Dodam, że jest to kwota brutto. Żeby nie było nie dopowiedzeń. W cienkiej okładce za 29.90. Jeśli zechce pan kupić dla znajomych to dostanie pan rabat. Jak w biznesie. Normalnym. Polskim.  A nie na pseudobiznesowych pseudonegocjacjach.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej pamiętaj, że spece od reklamy potrafią pomieszać Wielki Post z Bożym Narodzeniem-bez konsekwencji, za Wasze pieniądze.

P.S. Dziekuję za mema. Proponuję wydanie komiksu. Taki kapitan Retail Żbik.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *