Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Czerwone uszy-poradnik najemcy

 "<span ...

 “Witam.

Niektóre sieci zaczynają się zwijać:

http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,17797010,Dyskonty_Czerwona_Torebka_Swital skiego_ida_do_likwidacji_.html#Czolka3Img

A jeszcze 2 tygodnie temu otrzymałem e-maila, że mogę zainwestować swoje 
pieniądze w ten biznes i mieć “spokojnie” odsetki 8% rocznie. Nie 
zainwestowałem…

Nie udał się ten biznes. Szkoda “inwestorów”. Zostaną “ogoleni”. Pewnie 
banki, ZUS i US już są ustawieni w kolejce do masy upadłości….
Po co w takim razie powstają nowe markety ? Ja tego nie ogarniam.
Artykuł z dzisiejszej Wyborczej:

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,17792723,W_miejscu_parku_stanie_kolejna_ga leria_handlowa.html

Dziękuję za list panie Marku.

Pasaże handlowe nie mają przyszłości. Sieć Czerwona Torebka powstała w 2011 roku i szumnych zapowiedzi rozwoju było sporo. Oferta którą pan dostał to rozpaczliwa próba wyciągnięcia od pana pieniędzy.  

Te cuda miały powstać  w tych miastach i miejscowościach, gdzie nie było supermarketów. Miało ich powstać ok. 4500 w całym kraju.  Pomysłodawcą tego „konceptu” jest Mariusz Świtalski-geniusz i twarz projektów na stanowisku „szefa zakładowej straży pożarnej”.  „Al Capone” początków transformacji. Świtalski stał się deweloperem i po aferze z Elektromisem chroni swojej prywatności. Nie tylko franczyzowe gazetki rozpływały się nad tym projektem i osobą Świtalskiego, który jest nietykalny. Na polski grunt przeniósł Żabki, Biedronki i wprowadził nowe „koncepty” przy gigantycznym PR całej branży franczyzowych „łapaczy”.

Rynek w Polsce został wydrenowany, a pieniądze wypompowane. Handel wraca do miast, choć wysokość czynszów „miejskich”  też nie pozwala w wielu lokalizacjach się rozwijać.  Często słyszę, że „wszystko dzieje się w galeriach” i tam są ludzie. I faktycznie galerie to miejsce koncertów, placów zabaw, wystaw zoologicznych czy zimowych ferii.

To jest tak pomyślane, że sama nazwa centrum handlowo- rozrywkowe wprowadza w błąd, bo nie da się połączyć handlu z rozrywką. Jeśli jest koncert to koncert, jeśli jest turniej w piłkarzyki to turniej, jeśli w jojo to w jojo-nie zwiększa obrotów -jedynie poziom hałasu lub widzów, który z kolei odstrasza klientów, którzy chcą np. w kawiarni na spokojnie porozmawiać.  To jest błąd – a priori. Wiem, bo to przerabiałem.

Sam pomysł takich imprez jest atrakcyjny dla dzieci czy dorosłych, ale tę funkcję kiedyś spełniały Domy Kultury-dla dzieci i młodzieży, miasta organizowały imprezy dla dorosłych i dzieci, koncerty, całe cykle. Ale nie same.

Zakłady pracy-tak było na Śląsku- organizowały różne odpowiedniki dzisiejszych „iwętów”.

W Tychach jest jezioro Paprocany. W wakacje co weekend organizowane były atrakcje. Rotacyjnie. W jeden weekend była to powiedzmy kopalnia „Wujek”,  a w kolejny zakład celulozy. Polegało to na tym, że przyjeżdżała orkiestra górnicza i grała.

Na boisku do siatkówki organizowano turniej dla wszystkich, w wodzie wyścigi kajaków,  konkursy piosenek itp. Nagrody rzeczowe fundowały te zakłady. Dziś to już przeszłość, ale retail mamiąc samorząd „cudami na kiju” próbuje wyręczać miasto i stawać się miejscem „kultury”. A to nie ma związku z handlem.

Choć pozornie wydaje się, że to wszystko jest „fajne”. I często jest wiele świetnych akcji w galeriach, nie rzadko faktycznie edukacyjnych niemniej jednak ubieranie w to wszystko „frekwencji”, „perspektyw” biznesowych jest świadomą ściemą. To jest pomieszanie z poplątaniem. O to mi chodzi.

Branża retailu wie jak to działa i pora się powoli zwijać z rynku i perspektywicznie rzecz biorąc szukać nowej pracy. Panowie „ciecie” czyli „dyrektorzy” tylko z nazwy mają szansę w nowej perspektywie finansowej 2014-2020 na przekwalifikowanie. Będzie sporo kasy na szkolenia. Wiele zawodów uwolniono. Miejsc w ochronie zawsze wystarczy, firmy sprzątające też są perspektywą dla specjalistów od marketingu. Taki będzie dalszy ciąg „kariery” firm komercjalizujących i współpracujących o franczyzowych „konceptach” nie wspominam, bo na samo hasło „franczyza”,  Ci którzy w Polsce zostali i siedzą już w różnych branżach od lat – uśmiechają się z politowaniem.

Niemniej jednak wiele osób nie wie jak to działa. W szczególności młodych. Szukają „sprawdzonego modelu biznesowego”.

Dlatego co jakiś czas wracając do systemu retail i galerii handlowych przeanalizujemy wspólnie na blogu jak niektóre koncepty działają, próbując wychwycić te, które są faktycznie poparte rynkowymi możliwościami i mają cywilizowane zasady i pokazując  jednocześnie kryminogenne próby świadomego oszustwa.

A propos torebek. Takie dostałem zapytanie.

„Planuje otwarcie sklepu z torebkami damskimi w galerii, gdy natrafiłem na Państwa stowarzyszenie trochę się przeraziłem, mam pytanie czy dysponujecie Państwo danymi jakie mogą być obroty miesięczne na takich torebkach ?  
Chciałem prognozować procent od liczby wejść, ale po analizie Państwa publikacji nie jest to dobry sposób”.

Mogę pana zapewnić, że zajmując się retailem nie spotkałem człowieka, który „popłynął” na torebkach. Nie wiem jaka jest marża, ale wiem, że często do torebek handlowiec dorzuca inne akcesoria-portfele, apaszki. Samą wyspę pan znajdzie po jakimś bankrucie-więc nie warto inwestować w nową. Miesięczne wypowiedzenie w umowie gwarantuje panu bezpieczne wyjście. Więc ryzyko jest ograniczone. Resztę musi pan sprawdzić sam.

Nie wiem jakie można uzyskać obroty, bo jak pan wie każdy miesiąc jest inny. Nie ma pan jednak w retailu żadnej gwarancji, że zarząd na drugim końcu galerii nie zgodzi się na postawienie panu konkurencji z tym samym towarem.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *