Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Przeczytane-poradnik najemcy

"W jednej z ...

“W jednej z gazet, trafiłam niedawno na reklamę pewnej książki. Opis mnie od razu zaintrygował więc nie namyślając się zbyt długo książkę kupiłam. Właśnie skończyłam ją czytać. Jestem kompletnie wstrząśnięta tym czego się z niej dowiedziałam. Przychodzi mi do głowy jedno słowo –mafia… Bo to już nawet nie jest pospolite oszustwo”...

http://blogmocnodygresyjny.pl/przeliczeni-daniela-dziewita-czyli-gorzka-i-brutalna-prawda-o-galeriach-handlowych/

To pierwszy fragment recenzji na blogu autorki po lekturze “Przeliczonych”.

 „Właśnie wstałem, podrapałem się po głowie, za chwilę zrobię sobie kawę. Nie, do kibelka nie chodzę, nie myję się i nie mam łupieżu. Generalnie jestem z innej gliny. Łał, zrobiłem właśnie grilla, łaaał, jest cebulka”…

 

To pamflet na samego siebie. W tym sensie, że zarówno blog, jak i fejs w autowydaniu w takiej wersji jest dla mnie nie do przeskoczenia. Wszelkie „akty” uznania są przez mnie ciężko strawne choć warte podziękowania. Tym bardziej składne samemu sobie.

Bo mam świadomość, że jeden powie, że mądry, a drugi, że głupi. I bądź tu mądry. Dlatego też preferuję dystans i w związku z tym, że dokładnie ćwierć wieku temu kończyłem pracę maturalną z polskiego to kilka dni później, ten polski oblałem na ustnym, by potem zdać z niemieckiego. Totalny misz masz. Niemiecki zdałem tylko dlatego, że pani w zadanym pytaniu zamieściła odpowiedź i chodziło o to, żeby powtarzać.

Niestety z polskiego takiej możliwości nie było i pomimo dość szerokiego zasobu słów nie potrafiłem opowiedzieć czego dotyczyły książki Dziady i Chłopi. Na taki zestaw trafiłem i nie miałem najmniejszych szans. W sierpniu była poprawka. Wyszedłem z założenia, że co jak co, ale nie trafię tego samego zestawu-bo to nie możliwe. A jednak. Trafiłem ten sam. I kicha. Członkowie komisji też byli zdziwieni, bo zapamiętali, że to ten sam.

Zaniemówiłem. Wtedy było tak, że jak oblałeś jeden plus poprawkę to mogłeś po roku zdawać tylko ten ustny. Po roku po 50 minutowym monologu zdałem na 5. Mimo to Dziadów i Chłopów nie przeczytałem. Trzeci raz w nie, nie trafiłem.

Działo się to w Gliwicach. I dlaczego o tym dziś piszę? Nie w konwencji „że teraz podrapałem się po tyłku”, ale tak się złożyło, że książka „Przeliczeni” została zrecenzowana na blogu-nie tym, właśnie dziś.

I autorka przypomniała mi tę nieszczęsną wtedy maturę. Zdaną na ¾. Więc geniuszem nie byłem i nie jestem. Niemniej jednak po latach dokładnie 25 napisałem książkę i dziś jest recenzowana. Gdybym wówczas o tym pomyślał to pewnie nic by z tego nie było.  

Życie napisało tę książkę. Fakty. Dlatego nie warto wszystkiego planować, bo różnie z tym bywa. Dość często plany biorą w łeb. Tym razem. Nie wzięły. Bo tak jak z tymi Dziadami i Chłopami –nie przestanę pisać. Obedrzemy retail ze skóry. I żeby była jasność.  To nie koniec tematu.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=Fobd94rLMT0&w=425&h=350]

Fragment recenzji:

„Nie jestem zupełnym przeciwnikiem Galerii handlowych sam pomysł w sobie nie jest zły, ale trzeba na litość boską znać umiar. Rządzący miastami, gminami zezwalają na budowanie wciąż nowych, które nie mają zupełnie racji bytu. Bo tak jak jeszcze na upartego dwie galerie w większym mieście takim jak Bielsko-Biała czy Gliwice mają jakiś sens tak większa ich ilość jest idiotyzmem. I to widzi zwykły Kowalski, nie trzeba być do wyciągnięcia takich wniosków omnibusem. Jako pierwsze w Gliwicach było Tesco. Pasaż handlowy był tam niewielki, ale co ciekawe sklepy się nim znajdujące już na początku świeciły pustkami…

Jakiś czas temu pasaż powiększono, zupełnie nie wiem po co bo nadal pustki… To znaczy po przeczytaniu „Przeliczonych” wiem po co. Po to aby wyciągnąć od nieświadomych w co się pakują ludzi dorobku życia i najlepszym wypadku doprowadzić do depresji a w najgorszym do samobójstwa…

Kiedy w Gliwicach powstało Forum, które jak wiemy dzięki współpracy z celebrytką pierwsze ogłosiło narodziny córki Małgorzaty Sochy ;), jacyś ludzie się tam przewijali, sklepów było sporo oprócz tego kino, kawiarnie, siłownia, spory plac zabaw dla dzieci tak zwane kulki. Ale Centrum handlowe zaczęło szybko podupadać, coraz więcej pustostanów, zasłoniętych witryn które kolorowymi napisami obwieszczają, że już wkrótce otwarcie ale nie do końca wiadomo czego… Wszystko po to aby skusić potencjalnych najemców lokali rozwojem galerii…

Teraz już nie tylko ulica Zwycięstwa starszy, centra handlowe których jest coraz więcej też straszą pustkami. Na wielkich powierzchniach garstki ludzi… Miało być pięknie i kolorowo a jest tylko bardzo smutny obrazek… Dużo jeździmy samochodem i prawie żadne z okolicznych centrów handlowych nie jest nam obce. Kraków, Katowice, Bielsko Biała, Czeladź, Sosnowiec, Zabrze, Oświęcim  i wiele, wiele innych. Wszędzie jest tak samo. Tylko Galeria Krakowska wyróżnia się ogromna ilością bywalców. Dlaczego napisałam bywalców? Bo to nie są klienci tylko przechodnie, którzy przechodzą przez nią pędząc na tramwaj autobus czy pociąg… Ale oni co najwyżej kupią bułkę z jogurtem w Carrefourze a nie zostawią  pieniędzy w innych sklepach…

No i jak tu najemca lokalu ma zarobić?

Drugim podstawowym powodem takiego stanu rzeczy, pomijając zbyt dużą ilość centrów handlowych, których nie ma kim wypełnić są horrendalne wysokości czynszów.

Kilkadziesiąt nawet euro za metr kwadratowy, dodatkowe tajemnicze opłaty po które wyciągają ręce właściciele galerii, plus koszt ewentualnych pracowników to kwoty, które przy znikomej ilości klientów oznaczają równie pochyłą..

Dla mnie zwykłego obywatela, który ma trochę oleju w głowie sensowniejszym byłoby obniżyć stawki czynszów żeby najemca miał możliwość zarobku i żeby współpraca układała się dobrze, ale jestem w błędzie bo dużo fajniej jest pozbawić w krótkim czasie kogoś całego majątku, potem omamić kolejnego naiwnego i tak kółko. Ale czy tak powinien wyglądać kapitalizm. Czy powinien polegać na jednym wielkim oszustwie?

Niedawno przyjaciółka mówiła mi o tym, że w Jaworznie otwierać się będzie galeria handlowa. Wspomniała, że chętni do wynajęcia powierzchni na jej terenie muszą płacić czynsz jeszcze zanim wejdą tam handlować. Czyli w najlepszym wypadku kilka miesięcy, jeśli oczywiście nie będzie żadnych opóźnień, płacenia za nic. No tak bo ktoś musi sfinansować tę budowę.

Na zachodzie jak się okazuje galerie handlowe już od dawna straszą pustkami, są zamykane albo przerabiane na hale sportowe u nas niestety wciąż szuka się nowych naiwnych miast w których można zniszczyć handel. Czy komuś uda się zatrzymać ten proces?

Może już jest za późno… Tęsknię za tętniącymi życiem uliczkami miast. Chciałabym żeby  Chrzanów i Trzebinia czyli miasta mi teraz najbliższe z racji miejsca zamieszkania nie kojarzyły się tylko z cichą, smutną, wyludnioną ulicą i kawałkiem papieru z napisem „Lokal do wynajęcia”…

W Chrzanowie od jakiegoś czasu planowano otwarcie dużego handlowego molocha ale do tej pory nie powstał i będę trzymać mocno kciuki żeby do tego nigdy nie doszło. Może wtedy istnieje szansa, że miasto odżyje.

Na tym kończę bo mogłabym jeszcze dużo napisać ale nie chcę robić autorowi książki „Przeliczeni” konkurencji ;)”

http://blogmocnodygresyjny.pl/przeliczeni-daniela-dziewita-czyli-gorzka-i-brutalna-prawda-o-galeriach-handlowych/

P.S. Maturzystom życzę przejścia egzaminu-nie koniecznie za trzecim razem)A nawet jeśli-to trzeba próbować. Autorce-recenzji. Pozdrawiam.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *