Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Agenci w ratuszu-poradnik najemcy

 

Dziś o ...

 

Dziś o ucywilizowaniu. Tadeusz Łuniewski zmarł trzy lata temu. Osobowość. Człowiek z estymą, wyobraźnią i znajomością sztuki zarządzania. Kim był? Prekursorem cywilizowanego biznesu.

W 1976 roku pojechał do Włoch. Tam podpatrzył jak robi się pizzę i wprowadził ją na grunt swojego miasta. Do dziś mała pizzeria przyciąga tysiące klientów. Średnio sprzedaje 300-400 pizz dziennie. Każda kosztuje 4 złote z groszami. Łuniewski od 1983 roku był szefem słupskiego Społem. Wymyślił, aby postawić galerie handlową w tym mieście w miejscu starego bazaru.

Galeria powstała na normalnych zasadach. Bez czynszu w euro i paru innych udziwnień, które tysiące firm zmiotły z mapy przedsiębiorczości. To człowiek, który rozumiał na czym polega długofalowy rozwój. Każdy z potencjalnych zainteresowanych mógł wykupić lokal. Człowiek ten rozumiał na czym polega partnerstwo i nie był przestępcą. Szanowany w środowisku znajomych doczekał się tablicy pamiątkowej na murach galerii handlowej Podkowa.

http://www.mojemiasto.slupsk.pl/index.php?id=5196

 

Atmosfera w galerii „widoczna jest” już od wejścia, gdzie od kilkunastu lat mieszka bezimienny żłów. Pozuje do zdjęć.

 

 Wokół niego ryby, które mieszkają w specjalnym oczku na parterze budynku.

W środku kawiarnia-pełna ludzi. To studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Zadowoleni, uśmiechnięci. Często odwiedzają to miejsce.

Pani Danusia chętnie pozuje do zdjęcia z koleżankami obgadywały zajęcia.

Społemowska galeria daje radę. Łatwo jednak nie jest.

Dlaczego? Bo w sąsiedztwie powstał już niespołemowski moloch, czyli Galeria Słupska-nikomu nie potrzebna.  W centrum miasta. Dwieście metrów od Podkowy. Kolejna galeria Jantar zbudowana już nie w ścisłym centrum dołożyła swoje. Po wyborach samorządowych miała powstać kolejna.

Jak i po co?

Odpowiedź na pytanie znalazł Robert Biedroń-nowy prezydent miasta. Kilka dni temu kraj obiegła informacja, że Biedroń poprosił o wsparcie CBA w sprawie wałów w ratuszu w kontekście nowej galerii handlowej i zmiany planów zagospodarowania przestrzennego. Jak się okazuje panowie z Kielc (Echo Investments) nie tylko wpłacili kasę na komitet „po Uszoku” w Katowicach, ale też postanowili wpłacić kasę na komitet wyborczy w Słupsku. I Biedroń się tym zajął. Z roboty wyleciał Dyrektor Biura Urbanistycznego niejaki Andrzej Poźniak.

Żeby móc kogoś z ratusza zwolnić to trzeba mieć mocne papiery. I takie Biedroń znalazł. Ile jest takich wałów w Polsce? Skąd się biorą galerie handlowe? Jak się to „załatwia”? Wpłacając usankcjonowane łapówy samorządowcom. To nie jest tak, że rosną sobie jak grzyby po deszczu same z siebie, a to że przy okazji przewracają miasta i stawiają je na głowie? Kogo to obchodzi.? „Po nas choćby potop” nie wzięło się z sufitu.

Jak znam życie CBA przeprowadzi czynności i wyda komunikat o niestwierdzeniu nieprawidłowości. Może się jednak mylę. Jak na razie mam wrażenie, że faktycznie po Sawickiej i agencie Tomku-został tylko smród.

Jeden z lokalnych piekarzy próbuje utrzymać się na powierzchni. Zadłużenie na kwotę ponad 100 tysięcy w Słupskiej jest praktycznie nie do odrobienia w tym miejscu. Obroty dzienne to 300-400 złotych.

–Byliśmy w Jantarze. Ochrona zajęła nam wszystko. Nie chcieli z nami rozmawiać. Dla mnie najważniejsza jest skarbówka. Nie wiem czy obronię tę firmę. To są bandyci. Nie ludzie.

Galerie w wersji retail to wał. Piekarz o którym mówię dorabia w czterech małych punktach w mieście. I świetnie. Oby dotrwał i odrobił. Trzymam za niego kciuki. I za Biedronia. Bo ma odwagę. I za samorządowców tam, gdzie jeszcze ten badziew nie wszedł.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej pamiętaj, że nigdy nie jesteś pewny kto, kogo pozwie i o co. To usankcjonowany wał.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *