Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

„Tajemnice galerii handlowych w obrazie”-poradnik najemcy

<p style="text-align: ...

-Co osiągnąłeś w życiu?

-Założyłem stowarzyszenie bankrutów.

Wyobrażacie sobie taki dialog? 

Retail jest tak wielki, że aż śmieszny. NIETYKALNA-OMERTA narobiła w spodnie.

Kpiną są teksty w gazetach dotyczących franczyzy opowiadających, że galerie są miejscem do zarabiania pieniędzy.

Kpiną są teksty publikowane na płatnych stronach w prasie. Retailowe nety i portale. Kpiną są opowieści dotyczące powodów dla których ludzie stracili majątki życia, rodziny, zdrowie czy życie.

Kpiną jest opowiadanie jak fajnie jest gdzie indziej- szczególnie w Stanach Zjednoczonych Wielkiej Ameryki. Kpiną jest robienie z ludzi durni.

Kpiną jest to, że byle prawniczyna retailowy postraszy TVP, a ta usuwa reportaż „Przeliczeni” z sieci. Magazyn numer jeden w Polsce, który zawsze uważałem za program najbardziej profesjonalny.

Na nim „się wychowałem”. Ja bym tego nie usunął. Bo tam nie było złamania prawa. Telewizyjni prawnicy-jak najemcy-schowali głowy w piasek.

Kpiną jest powiązanie wielu mediów z retailem. Kpiną jest nazywanie galerii handlowych i centrów handlowych dobrodziejstwem i szansą.

Kpiną jest to, że Państwo jest bezczynne, aby uregulować aspekty prawne dotyczące ochrony polskiego biznesu. Mafia na podkarpaciu i świętokrzyskim śmieje się w nos i buduje kolejne molochy, ludzie służb (MO i SB), brudna kasa z brudnych miejsc.

I kpiną jest, że Polacy to wg gówniarzy od retailu czyli od zarządzających pseudo dyrektorów, poprzez pseudo właścicieli na pseudo marketingowcach kończąc-to nieudacznicy.

Kpiną jest to, że nikt nie potrafił wziąć tematu na klatę. Kpiną jest , że samorządowcy jak barany brną do żłoba. Kpiną jest opowiadanie tych pierdół. O tych milionach odwiedzin, frekwencjach, obrotach, monitoringach i eventach.

Jedno jestem w stanie zrozumieć. Że ludzie się boją-czasami nawet własnego cienia. Dlatego program który dziś oglądacie miał wyglądać inaczej. Ale ludzie znów zawiedli, znów spanikowali, znów uznali, że lepiej siedzieć cicho. Jednak nie wszyscy. Może lepiej, że Express Reporterów to usunął? Nie było by tego filmu. Nigdy by nie powstał.

Ten dokument pokazuje jak wygląda prawda o retailu. I czekam teraz na pseudo prawników, aż spróbują usunąć ten program.

Dlatego udostępnijcie go dalej. Skopiujcie. Powielcie. Zapodajcie młodym ludziom i polskiej emigracji za granicą. Aby ciężko zarobionych pieniędzy-nie wyrzuciła w błoto.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=sXU9LrhZ8pk]

Czekam na głosy ekspertów z Polskiej Rady Centrów Cyrkowych, z jakiejś tam unii deweloperskiej śmiesznej, panów z kuszmanów i innych swojsko brzmiących kolierów internaszjonalnych. Strach się bać jak o tym myślę. Czujecie te trzęsące się portki? Czy dziś też będą pieprzyć o La Manchy?

Kłamstwo-prędzej czy później-dostaje  w łeb. Matoły. Popaprańcy. Nieudacznicy. Specjaliści od dmuchania baloników na druciku.

Ludzie „biznesu”-przyszli bezrobotni z wilczym biletem.

Gdzie pan pracował?

-W galerii handlowej…

-To panu/pani dziękujemy bardzo.

-Co pan/pani dokonali w życiu?

-Sporo. Prowadzenie galerii wymaga kompetencji. Byliśmy szkoleni.

-Ilu się powiesiło najemców?

-Nie wiem. Byli nieudacznikami, przeinwestowali.

-To dziękujemy.

Czym się pan/pani zajmował?

-Komercjalizacją lokali handlowych.

-Uhm. I ile milionów ludzi pan widział na oczy? Siedem milionów jak w Tarnowie czy dziesięć  w Warszawie?

-Mówili, że siedem.

-Kto mówił?

-No oni. Z zarządu.

-A pan/pani co robił?

-Powtarzałem.

-A nie siedział pan/pani za to w pierdlu?

-Kazali powtarzać to powtarzałem. Nie kazali myśleć.

-A tego bloga pan/pani czytał?

-Nie.

-I co?

-To frustrat. Tak mówili.

-To też pan powtarzał?

-Też.

-To proszę poszukać pracy w galerii handlowej. U któregoś z najemców-niedobitków.

-Gdzie pan/pani pracował?

-W centrum handlowym.

-Ciekawe. W którym?

-Carrefour Polska. Ale dzieci rosną, potrzeby rosną.

-Uhm. A Ci tam co wynajmowali mieli dzieci?

-Chyba mieli…

-A ile domów zajęliście? Ile mieszkań, towaru, sprzętu?  Ilu ludzi trafiło na bruk? Ilu uciekło z kraju? Macie takie statystyki?

-…

-Dziękuję. Nie skorzystamy

I taki dialog też jestem sobie w stanie wyobrazić (po części nie jest wymyślony). W niedalekiej przyszłości.

Wniosek: po podpisaniu umowy w  galerii handlowej jeśli masz problem to do nas napisz oson@vp.pl

P.S.  Już dziś zapraszam na rozmowę na żywo na kanale telewizji internetowej na kanał www.welife.tv w najbliższą sobotę. Godzinę doprecyzuję tutaj.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *