Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Polak potrafi-poradnik najemcy

Jestem w trasie. ...

Jestem w trasie. Zatrzymuję samochód. Młody człowiek. Zmęczony i jakiś nieobecny. 

-Aklimatyzuję się. Wróciłem z Nepalu. Udar mnie zatrzymał. Wycieńczenie. Przeliczyłem się. Ja po galeriach handlowych nie chodzę. Wolę góry. Przyrodę. Wyzwania. Nie mam tutaj na razie pracy, ale poszukam. Na kolejną wyprawę. I znowu wyjadę.

W galeriach to jedynie buty profesjonalne kupuję. W Nepalu ich nie ma. Tam budynki z błota i kamieni stoją. Gdyby były galerie to padłyby, jak domki z kart.

003

-Odstresowuje taka wędrówka?

-Pozwala się zastanowić nad życiem. To jest wyzwanie. Zbierałem kasę na polakpotrafi. Ludzie się zrzucili na ten wyjazd. Niestety nie dałem rady. Projekt Himalaje miał na celu przejście 3500km przez dwa najwyższe pasma górskie świata. Niestety z powodu niebezpieczeństwa dla życia, musiałem przerwać po ponad 2500km. Cała podróż trwała równo trzy miesiące.

 

001

W tym czasie w Nepalu przytrafiły się oficjalnie trzy katastrofy.

 

0021

Gdy wsiadałem do samolotu do Katmandu zostaliśmy poinformowani o wypadku samolotu na owym i jedynym międzynarodowym lotnisku w Nepalu nieco ponad miesiąc później zaczęła się czarna seria dla Nepalu.

 

004

Trzęsienie ziemi jakie nie wystąpiło od dawna na świecie wystąpiło 150km od Kathmandu przez co łącznie zginęło przez kolejny miesiąc ponad 8000 osób w lawinach oraz kolejnych trzęsieniach. Na koniec mojej podróży nad Nepal nadchodziła fala upałów.

005

Kilometry pokonywałem cały czas z tą samą prędkością a dzienny dystans oscylował w okolicy 31 km. Ludność Nepalu jest nie zależnie czy podczas katastrof czy nie, zawsze pomocna, życzliwa. Nawet z dala od szlaków pomagają obcemu, białemu. Nie chcą za to pieniędzy. Biali natomiast wyciągają ręce po kasę.

Genialne widoki jakie co rusz ukazują się w Himalajach rekompensują wszystko. 

Podróżując po Azji należy pamiętać na każdym kroku o higienie rąk i o antybiotykach na wypadek zatrucia pokarmowego, bo gdy złapiecie jakiegoś pasożyta to będą najgorsze chwile w życiu….

Podróżnik dotarł do celu. Daję mu na pamiątkę książkę. Może kiedyś przeczyta. Seweryn Falkowski (l.27) ze Strzyżyna k.Słupska promuje polską markę.

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130610/MAGAZYN/130609645

Tymczasem miłe zaskoczenie, kiedy czytam na wejściu do Rossmana w Radomsku, że ten organizuje akcję charytatywną dla ofiar w Nepalu. To dobry wymiar retailu w tym przypadku. Bywa, że galerie handlowe organizują różne akcje charytatywne na rzecz biednych i ubogich. I to jest fajne. I to należy popierać. Nawet jeśli jest to na pokaz. Dla PR. Nieistotne. Ważne, że jest. Często wracam myślami do Katowic, gdzie ochroniarze pomagają bezdomnym.To takie fajne i rzadkie. 

wniosek: jak w trakcie wędrówki w azjatyckie góry należy myć ręce, tak przed wejściem w retail należy pamiętać o tym, że dla wielu skończyło się to trzęsieniem ziemi. Udarem. Brudne ręce nawet po wyjściu i zejściu-wyciągają ręce po kasę. Taki pasożyt.

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *