Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Trzeba być czujnym-poradnik najemcy

Taki dostałem ...

Taki dostałem list.

Witam.
Takie artykuły znalazłem w sieci:

http://www.forbes.pl/koniec-zlotej-ery-centrow-handlowych,artykuly,2004 50,1,1.html

http://biznes.pl/magazyny/handel/centra-handlowe-zwiekszaja-powierzchnie/tq2l1j 

Sprzeczne informacje tego samego dnia. Ciekawe, który artykuł jest 
bardziej zmanipulowany ?

Tak się zastanawiam, dlaczego nasze państwo nie pomaga ludziom pracowitym i uczciwym ?

Przykład firmy Centro, która bezkarnie (pewnie przy niewielkiej pomocy szefów galerii handlowych) okradła setki Polaków jest zdumiewający. Nikt nie pomógł, nie kserował dokumentów, nie ostrzegał o fakcie, że spółka była w fatalnej kondycji finansowej. Prawdopodobnie od miesięcy nie płacili czynszów, więc niektórzy wiedzieli, że coś złego się dzieje. 
Gdyby dziecko sędziego tam pracowało, wierzę, że znalazły się sposób na drani.

Ale to wpisuje się w szerszy temat. W Polsce tak naprawdę każdy stara się “wyciulać” każdego. Zawsze trzeba być bardzo czujnym i z reguły nie wierzyć w marketingowe brednie speców od reklamy. Niestety, dotyczy to wszystkich branż.

Bankowcy i przedstawiciele branży ubezpieczeniowej zmuszani planami sprzedaży wciskają karty, kredyty i inne “produkty” wszystkim co się nawiną. Telekomy – wciskają najdroższe plany emerytom (telefony za 200 zł. w umowach na 2 lata po 50 zł./m-c). Mechanicy udający naprawę, często nie wymieniają tego, za co wzięli pieniądze. Komplety patelni, garnków, pościeli, produktów do masażu i innego badziewia sprzedawanych po kilka tysięcy złotych nie robią na nikim wrażenia. Masowo skanowane i 
kserowane są nasze dowody osobiste u lekarzy, bankowców, ubezpieczycieli, u przedstawicieli telekomów. W wypożyczalniach np. nart trzeba zostawić oryginał dowodu w zastaw !!! To jest wyścig.

Kto kogo oszuka szybciej i na większa kasę. Etyka nie ma znaczenia.

Ten cały Polski bajzel funkcjonuje tylko dlatego, że znajdują się kolejni najemcy, franszyzobiorcy, klienci. I to finansują. Ale koniec 
chorych stawek najmu jest bliski. Rynek i konsumenci są już wydrenowani.  Miliony Polaków tkwią w dziwnych umowach 
ubezpieczeniowych, lokacyjnych, kredytach frankowych, dolarowych, dziwnych pożyczkach. Żyją tylko po to by to spłacić.

Miliony Polaków zostały przez system wypchnięte poza nawias społeczny. Ciężko pracują, 

czasem na kilku etatach, by nie wylądować na bruku z powodu nie zapłaconej raty za mieszkanie czy dom. Nic poza niezbędne rzeczy do życia nie kupują. Do kina i knajpy nie chodzą. W teatrze pewnie nigdy nie byli. A jak już, to w okresie szkoły. Czyli dawno.

Wycieczki zagraniczne oglądają w darmowych folderach. Wczasy spędzają na działce u siebie lub u znajomych. I to jest dramat. Widzą to ich dzieci i uznają, że tak ma być. Jak dorosną, to może zapytają: dlaczego tak żyliśmy, choć rodziców nigdy nie było w domu (bo pracowali) ?
Jak zmienić naszą Polską mentalność ?
Może z nami Polakami jest coś nie tak ?

M.
P.S.
Co jakiś czas bywam na krótko poza granicami Polski. To może trudne do uwierzenia, ale coraz więcej produktów w ich sklepach po przeliczeniu na nasze złotówki jest tańsze u nich w porównaniu z naszymi sklepami (!). Byłem w aptece. Produkt po przeliczeniu kosztuje ok 3 zł. u nas w necie 73 zł. plus koszt wysyłki. Dramat. Wiem, że każdy chce zarobić, ale taka skala ? Opakowanie to samo, ten sam producent……

Dziękuję za list. Rozmawianie Polaków o Polakach jest tematem śliskim. Bo ktoś może się poczuć urażony. O ile w wielu kwestiach się z panem zgadzam o tyle proszę pamiętać, że w Katalonii po nie zapłaconej trzeciej racie ludzie tracili mieszkania i domy. I lądowali na bruku. Tysiące ludzi straciło mieszkania i domy. Zajęła się nimi organizacja, której liderka dziś jest burmistrzem Barcelony. To nie jest tylko domena Polaków. Dlaczego Włosi np. trzymają się matek za kiecki jako dorośli faceci? Żyją z nimi wysysając i pieniądze i energię? Są niezaradni? Nie mają m.in. godziwej pracy.

Zaradna jest mafia-zarządza całym wybrzeżem Costa del Sol. Ale nie tylko nim. Włoski Lidl nie miał wyjścia i był obsługiwany przez mafię. Ich firma transportowa obsługiwała Lidla. Zaradności jednak nie można im odmówić przy konsumpcji środków unijnych i podrabianiu ciuchów. Odsyłam do dwóch pozycji „Gomorra” i „Zero, zero,zero” Roberta Saviano. Kopalnia wiedzy. Warto sięgnąć też po “Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”. Dlatego ostrożnie z oceną Polaków jako takich wszystkich. Nie mogę się z tym zgodzić. Przy okazji wyjaśniam kilka kwestii z kwestionariusza osobowego. Padają liczne pytania czy jestem Żydem-nie. Czy jestem po szkoleniach NLP-nie jestem. Czy jestem stuprocentowym Polakiem-nie. Czy byłem w układzie-nie. Czy byłem w mafii-nie. Czy jestem zastraszany- nie. Czy mam obawy-czasami. Czy wiążę nagły i niewyjaśniony zgon mojego ojca z retailem-nie wiem. Czy ktoś za mną stoi?-drzwi.

To o czym pan pisze to nic innego jak piąty sort ludzi. W całości. Jak te banany trzeciej kategorii w marketach czy szmaty premium  w tzw. sieciówkach. W tym też brylują Włosi. Ale ten wątek rozwinę przy innej okazji.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *