Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Pieniądze i rozwód-poradnik najemcy

Małżeństwa czy ...

Małżeństwa czy związki po decyzjach finansowych coraz częściej kończą się rozpadem albo rozwodem.  Pieniądze i decyzje mają wpływ na relacje między ludźmi.

W Polsce rozwodów przybywa. Wg różnych danych może to być nawet 1/3 zawieranych małżeństw. Powodów jest tyle ile par. Rozwód sam w sobie przyjemnością nie jest nawet jeśli uwalnia od przemocy czy innej patologii. Sam fakt stanięcia przed sądem-jest trudnym momentem. I takich momentów jest więcej-bo jeśli są dzieci, przemoc, uzależnienia  czy molestowanie-to te trudności się piętrzą i sąd wszystkich tych kwestii ani definitywnie nie rozstrzygnie ani nie pomoże. Orzeczenie to papier -decyzja. Cała sfera mentalna, psychiczna, prawna leży po stronie każdej ze stron.

Z zaciekawieniem wczytałem się w propozycję franczyzodawczyń, które uruchomiły firmę Kobieta i rozwód. Biuro ma być miejscem, gdzie klientka uzyskuje wsparcie, porady prawne, życiowe, namiary na detektywów, psychologów, specjalistów, którzy pomogą przetrwać trudne chwile i doradzą. Koszt inwestycji za know how to 50 tysięcy złotych, a potem prowizja miesięczna w wysokości tysiąca złotych plus 7 procent od obrotu.

Pomysł na miarę czasów. Rozwodów przybywa i przybywać będzie, ale warto też sięgnąć do statystyk dotyczących par na tzw. kocią łapę i zaobserwować zjawiska występujące w nowoczesnej Europie czyli „starzenie się” młodych małżeństw. Ludzie później podejmują taką decyzję, wielu nie podejmuje wcale.

To co jest pozornie mocną stroną tego biznesu to fakt, że można umowę podpisać na próbę jedynie na 6 miesięcy, a potem się wycofać.

I to jest błąd z założenia. Klientów-nie pozyska się w pół roku.

Bo firma to mozolna budowa. To czas. . Szkolenia są potrzebne. W tym przypadku to szkolenia obsługi systemu. Czyli w kwocie 50 tysięcy jest ten system.

Czyli jeśli przyjąć otwarcie lokalu na próbę to koszty adaptacyjne już będą kosztem. Do tego czynsz plus ZUS robi kwotę. Argumentem „za” jest fakt zainteresowania mediów tematem czyli, że założycielki zapraszane są do mediów i opowiadają o zapotrzebowaniu. Z tym, że ono jest-nie należy dyskutować, ale należy też wiedzieć o istnieniu takiej instytucji jak Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Tam tego rodzaju usługi, porady i wsparcie jest organizowane-nieodpłatnie. Pracują tam terapeuci, psychologowie, którzy prowadzą terapie grupowe czy indywidulane, dla dorosłych i dzieci. Faktem jest że PCPiR  nie kojarzy detektywów i prawników, ale są też prawnicy, którzy pro bono mogą się spotkać z człowiekiem. Osobną kwestią jest rozbicie emocjonalne. I racjonalność czy nie podejmowanych decyzji. Ale należy też pamiętać, że standardowy rozwód to nie jest „impreza krezusów”. Czyli z reguły są problemy z pieniędzmi. A koszt w firmie doradczej to jak się domyślam-nie są kwoty idące w kilka złotych. Doradzanie kobiecie jak się ubrać do sądu, czy co i jak mówić-może być pożyteczne i pomocne.

I o tym należy pamiętać, że firmy nie budujesz w pół roku. Że płacisz za system. Że psychologów, terapeutów na rynku jest wielu. Że ta franczyza to nic innego jak pośrednictwo i kojarzenie ze sobą ludzi. A do tego dziś wystarczy-internet.

Oferta biznesowa skierowana jest do kobiet po rozwodzie-bo one są w stanie zrozumieć swoją przyszłą klientkę. I pewnie w tym wiele racji. Nie ulega wątpliwości, że klienci się jednak znajdą-Ci których na to stać i nie mają czasu szukać na własną rękę. Ale odprowadzanie w tej sytuacji tysiąca złotych miesięcznie za pomysł, kolejnej prowizji od obrotu-to moim zdaniem za dużo. 50 tysięcy za testowane know how- to zdecydowanie za dużo. Lepiej zainwestować taką kwotę w siebie robiąc studia-i zdobyć nowe kompetencje nawet pod kątem rozwodów. Na razie w klasyfikacji zawodów nie ma ekspertów od rozwodu, ale jest wiele innych możliwości zainwestowania takich pieniędzy, aby doradzać jak się ubrać, jak znaleźć fachową pomoc czy wreszcie jak się odbudować.

Reasumując pomysł sam w sobie ciekawy. Niewątpliwie potrzebny. „Poradnik rozwodowy” jest ciekawym pomysłem. Pomocnym. Sam wzrost liczby rozwodów nie jest argumentem za tym, że tym samym będzie zapotrzebowanie na taką usługę. Trzeba mieć nadzieję, że ten pomysł się sprawdzi, ale też pamiętać-gdzie dziś głównie zatrudniane są panie. I jakie mają wynagrodzenia.

http://kobietairozwod.pl/jak-powstalismy/media-o-nas/

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *