Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Będziemy ten temat drążyć

"Tok zdarzeń ...

“Tok zdarzeń według prokuratury w Tychach: ofiara uderza się po głowie narzędziem i zalewa krwią. Następnie wyrzuca narzędzie przez okno, dzwoni pod numer 112, a kiedy słyszy, że nikt nie przyjedzie, złośliwie umiera”.

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/915402,prokuratura-w-tychach-andrzej-dziewit-morderstwo.html

Publikacja pn. ”Bubel 112” wzbudziła różne emocje. Jednych bierze na litość, niektórzy są oburzeni, jeszcze inni zniesmaczeni, a kolejni popierają fakt upublicznienia rezultatów “śledztwa” prowadzonego przez prokuraturę. Najbardziej jednak zaskakująca jest reakcja funkcjonariuszy policji. Tylko niektórzy poczuli się urażeni. Niepotrzebnie. Bo to prokuratura jest „gospodarzem” sprawy, a nie policja. To policja wydzieliła do odrębnego postępowania fakt nie udzielenia pomocy. Kwestia zaniedbań czy zlania sprawy nie leży po stronie policji. Choć powiedzmy sobie szczerze, że mogli się panowie bardziej włączyć. I zrobili to teraz.

Otóż, okazuje się, że można dojść do przebiegu czy uprawdopodobnić dane zdarzenie na podstawie zdjęć z miejsca znalezienia zwłok. Robi się też symulacje w 3D. Na zamkniętych policyjnych forach toczy się dyskusja na temat wpisu. Rozmowy o szkoleniach, przygotowaniach do pracy itd. Jeden z funkcjonariuszy odwiedził wczoraj autorkę dzisiejszego tekstu w Dzienniku Gazecie Prawnej Mirę Suchodolską. Najpierw uznał, że ktoś się tu czegoś czepia. Po analizie jednak dokumentów zaoferował swoje wsparcie, bo sprawa jest dęta jak dęte jest całe postępowanie i tok myślenia prokuratury.

Dziękuję Robertowi Duchnowskiemu i Darkowi Lorantemu. Nie wszyscy oczywiście ich lubią, bo są uznawani za ekspertów. Poza tym występują w mediach, a to niektórych jak w życiu-boli. Tak jak boli funkcjonariuszy policji to, że jak się komuś noga powinie to trąbią wszyscy. Jak jest sukces-to rzadko. Bo od tego są. Więc nie ma powodów do szczególnych uznań. Tak jak nie było dowodów i oficjalnych powodów żeby ustalić kto zastrzelił dwóch policjantów wiele lat temu w Czechowicach-Dziedzicach. Żona jednego z nich walcząc o odszkodowanie -a nie było to łatwe-przyniosła  kwity z których wynikało, że facet nie nadawał się do pracy w wydziale kryminalnym. Miał uraz kręgosłupa. Skończył studia, po to, żeby pracować na dyżurce. Jego prośby lądowały w koszu. Po upublicznieniu tej historii żona zmarłego dostała odszkodowanie.

Dziś nie wielu o tym pamięta. Jak  i o tym, że oficjalnie nie ustalono sprawców. Ktoś zapomniał o Rafinerii Czechowice-Dziedzice. O paliwie. I o tym, że nagle po tym zdarzeniu posypały się szybkie emerytury.  Zawsze to można „wskrzesić” raz jeszcze pogrzebać w dokumentach. To jest jednak robota dla Archiwum X. Jak się chce to wiele można zrobić. Dlatego dziękuję funkcjonariuszom policji-tym, którzy są tą sprawą dotknięci . I chcą pomóc w jakiś sposób w jej rozwikłaniu. Jest to kolejny dowód na to, że warto tak czy inaczej, bardziej lub mniej udolnie walczyć. Bo to nie są wiatraki. To ludzie. I będziemy ten temat drążyć. Zresztą to żadne odkrycie.

Lektura publikacji Patryka Vegi czy Piotra Pytlakowskiego uzupełnia obraz pracy, warunków, wynagrodzeń i wielu innych aspektów pracy polskiej policji. Zasługuje na szacunek, bo nie myli się ten kto nic nie robi. Podsumowując polecam jednak numer 997, a nie bubel 112. Funkcjonariuszom policji życzę jak najmniej interwencji nie tylko w  Sylwestrową noc. Tyskiej prokuraturze-spokojnego snu. A specjalistom ze 112 trochę więcej empatii.

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *