Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

„Opłaty marketingowe” do 5 lat więzienia-poradnik najemcy

Tajemnicą poliszynela...

Tajemnicą poliszynela jest, że w zamian za lokalizację od zainteresowanego najemcy w niektórych budynkach oczekiwano łapówek. Co do zasady konstrukcja umów pozwala na usunięcie najemcy pod różnymi pretekstami i wprowadzenie kolejnego. Aby mógł wejść kolejny należało usunąć poprzednika. Ale żeby dyrektor to zrobił musiał mieć motywację czyli łapówkę. Mały najemca nie podskoczył i z reguły albo się godził zapłacić prowizję, albo nie. Z reguły transakcja odbywała się bezszelestnie. Tymczasem nie udało się wyciszyć działalności grupy przestępczej która w zamian za eksponowanie towarów przyjmowała łapówki. Zarzutami objęto 29 osób. 13 do tej pory skazano prawomocnymi wyrokami sądów.

Bohaterami tej afery są menedżerowie Kauflandu, Carrefoura, Reala i Makro Cash and Carry. Jeden z pracowników Kauflandu przyjął ponad 4 miliony złotych łapówek. Korzystał też z „użyczenia” Nissana Patrola i Subaru Forestera.

Do Sądu we Wrocławiu wpłynął 14 akt oskarżenia w tej sprawie prowadzoną przez Prokuraturę Apelacyjną i wydział do walki z korupcją komendy policji we Wrocławiu.

„Za co dawano i brano łapówki? Na przykład za to, żeby towary konkretnego producenta trafiły na półki konkretnej sieci handlowej. Płacono też za odpowiednie wyeksponowanie towaru, ewentualnie za rozszerzenie dostaw do sieci o nowe produkty. Towary trafiały na sklepowe półki – jak czytamy w akcie oskarżenia – „niezależnie od jakości ofert konkurencyjnych”. Jak to działało w praktyce? Bywało, ze producent nie mógł dostać się do sieci handlowej ze swoją ofertą. Wtedy pojawiał się pośrednik z informacją, że wszystko się da załatwić, tylko trzeba dać łapówkę. I nagle się okazywało, że nieodstępna dla dostawcy sieć podpisywała umowę. Łapówkę zaś kamuflowano pod pretekstem umów na przykład na usługi marketingowe. Wśród 49 firm, które korzystać miały na działalności nieuczciwych menedżerów prokuratura wymienia m.in. producenta alkoholi Sobieski, wody mineralnej Ustronianka, napojów „Zbyszko”, napoju energetycznego Red Bull.

Wymienia też firmę Niemiroff Polska, która była dystrybutorem wódek tego producenta. Są też m.in. firmy piwowarskie Van Pur i Royal Unibrew Polska. Oprócz przedstawiciela Kauflandu zarzuty przyjmowania łapówek postawiono m.in. osobom pełniącym funkcje kierownicze w sieci Carrefour Polska. Przedstawiciel sieci Makro Cash and Carry został oskarżony o przyjmowanie łapówek od producentów napojów energetycznych i deserów. Łącznie przeszło 370 tysięcy złotych, Pracowników Reala oskarżono o łapówki od tych samych dwóch dostawców. Łącznie przeszło 240 tys. złotych. Na ławie oskarżonych zasiądą też przedstawiciele łapówkodawców i pośredników. Za biznesową korupcję oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozić może do pięciu lat więzienia”. 

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/9262374,to-te-towary-eksponowano-w-sklepach-lepiej-za-lapowki,id,t.html

Uszczegółowioną analizę można też znaleźć tutaj.

 http://www.dlahandlu.pl/handel-wielkopowierzchniowy/wiadomosci/sledztwo-w-sprawie-lapowek-obejmuje-wiekszosc-ogolnopolskich-sieci-handlowych,48706.html

A spowiedź handlowca tutaj.

“Przy normalnych zarobkach rzędu 10 tys. miesięcznie w pewnym momencie przeraziłem się, że nie będę mógł ukryć kilkuset tysięcy dodatkowego dochodu. Kupiłem mieszkanie na wynajem i apartament nad morzem”.

http://natemat.pl/168887,spowiedz-handlowca-duzego-sklepu-bez-lapowki-towar-nie-wejdzie-na-polki

Należy pamiętać, że mechanizm był już opisywany tutaj. Bez podawania nazwisk ludzi, którzy zbudowali mit niedostępności do danego budynku. Dlatego nie warto wchodzić z biznesem do gh. Możesz go stracić „nie wiedząc” dlaczego. Przestrzegam przed patologią. I stratą czasu. Jeśli ktoś proponuje, że coś „załatwi” bo inaczej się nie da sugeruję dwa rozwiązania-wycofanie się z tego (zarzuty można postawić jednej i drugiej stronie) lub zorganizowanie wręczenia łapówki kontrolowanej.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *