Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Rośnie przemyt-nie obroty-poradnik najemcy

W ramach ...

W ramach poniedziałkowego przeglądu prasy dziś o coraz mniejszym ruchu przygranicznym w Warmińsko Mazurskim.  Według Straży Granicznej z tego województwa do Polski przyjeżdża coraz mniej Rosjan. I nie zostawiają tyle pieniędzy ile w latach poprzednich. W 2015 roku tam i z powrotem granica została przekroczona ponad 6 mln razy. Nie ma informacji czy to jest 6 mln różnych osób czy statystycznie jak leci liczeni są rotacyjnie Ci sami. Wiadomo jednak, że ponad połowa to są Polacy.

Tak czy inaczej jest pół miliona mniej niż w 2014 roku. Rosjanie rzadziej kupują czyli mniej wydają. Wg szacunków Rosjanie nie wydali 20 mln złotych, o tyle spadł obrót. Natomiast rośnie wartość przemytu różnych towarów.  O sto procent podskoczyła wartość przemycanych towarów z odzysku.

Z rachunków przedstawionych pogranicznikom wynika, że sąsiedzi ze Wschodu wydali 180 mln złotych.  Po spadku wartości rubla zakupy w Polsce przestały się opłacać. Rosjanie najlepiej wychodzą wciąż na koniakach i whiskey, kupują też pampersy, spożywkę i odzież.

Jakie to ma znaczenie? Oprócz oczywistego należy pamiętać o marketingu naganiaczy dla których Rosjanie jako tacy to kapitalni klienci np. gh warmińskiej. To oni rzekomo mają robić obroty i to dla nich centra handlowe są wymarzonym miejscem do robienia zakupów. Ilość pozamykanych sklepów warmińskiej i dokładna wartość długów najemców jest tajemnicą niemniej jednak to nie jest miejsce do zarabiania pieniędzy, a kosmiczne czynsze nijak mają się do rzeczywistości. Okazuje się, że rosną obroty z przemytu, a maleją z handlu. Przed podpisaniem umowy w galeriach handlowych zlokalizowanych przy granicy należy wiedzieć, że w Zgorzelcu Niemcy nie utrzymają kilku gh, które już świecą pustkami, a z drugiej strony mapy w Olsztynie Rosjanie prędzej kupią pampersa niż torebkę za kilkaset złotych.

Co ciekawe Rzeczpospolita twierdzi, że popyt w gh wzrasta. Mało tego. Galerie handlowe „liczą” (to ulubiony bon mot, liczą na marki, liczą na najemców, liczą na obroty, liczą na rozwój etc.), że 500 złotych na dziecko zwiększy obroty w galeriach handlowych…Jak bardzo trzeba mieć wyprany mózg, lub/i nie znać realiów żeby takie bzdury podawać do publicznej wiadomości.  Wyobrażam sobie matki które w pierwszej potrzebie biegną wydać te 500 złotych na buty za trzy stówki i do tego sukienkę dla małej za kolejne dwie.

Przykład sieci Wójcik i ucieczki z galerii handlowych są dowodem-nie przykładem jak faktycznie rodzice wymiatali ubranka. 5 stówek na dziecko ożywi gospodarkę-to logiczne. Karuzele dla dzieci przyciągają rodziców, gry i zabawy też, ferie zimowe w gh też są atrakcją. Ceny jednak-są nie do przyjęcia. Można założyć, że te stówki zostaną w galeriach handlowych- jest to jednak-mało prawdopodobne.

wniosek: przed podpisaniem umowy  w galerii handlowej czytaj uważnie prasę.

Z uczestników tego spotkania z najemcami w Warmińskiej- nie wielu zostało. Strategii nie ustalono. Poszli z torbami.

https://www.youtube.com/watch?v=oS0yVQu8Wz8

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *