Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Niech wam pójdzie w pięty-poradnik najemcy

Co do zasady w gh ...

Co do zasady w gh jest wiele zakazów. Jedne uzasadnione (np. ze względów bezpieczeństwa) inne absurdalne (zakaz robienia zdjęć, zakaz parkowania dla pracowników czy zakaz rozmów pomiędzy sobą o obrotach). Pośród tych logicznych jest zakaz akwizycji, który zresztą obowiązuje też w wielu biurowcach i budynkach administracji rządowej czy samorządowej. Przyznam, że nie wiem czy te zakazy mają jakąkolwiek moc prawną. Czyli, czy grozi za to mandat czy jakaś inna sankcja. I nie zamierzam tego sprawdzać. Wydaje się, że to wewnętrze grzecznościowe regulaminy, które mają na celu porządek, a w przypadku instytucji chodzi o to, aby nie przeszkadzać w pracy.

Wydawało się, że czasy sprzedawania „z walizki” to przeszłość-szczególnie w kipiących obrotami galeriach handlowych. Tymczasem jest inaczej.

Przeczytajmy.

Głos oddaję najemcy z jednej z gh gdzieś w Polsce.

„Przyjechał facet…w pierwszy dzień przyszedł i powiedział, że reprezentuje jakąś tam firmę i ma do pokazania modele butów i chciałby pokazać. …więc odmówiłam i podziękowałam.

Na drugi dzień przyszedł znów, że może mi chociaż pokaże jakie buty mają. Miał po jednej sztuce z modelu.

 botki

 

Klientów nie było mówię ok….przyjechał z walizkami i nawyciągał butów. Siedział chyba ze 2.godziny i opowiadał. Mówię mu, że niektóre fajne modele , ale ja na tą chwilę nie wiem czy będę miała sklep.

Więc on mi powiedział, że możemy spisać takie WSTĘPNE zamówienie bo to jest kolekcja dopiero na wiosnę i oni będą jeszcze mailowo i telefonicznie potwierdzać.

No więc ok….spisał te 5 modeli butów i mieli potwierdzać

Pierwszy mail jaki otrzymałam chyba na początku stycznia że kolekcję przygotowują. Od razu napisałam, że ja jednak nie będę zamawiać

A oni mi odpisali że to już podpisałam to jak zamówione …..

kwitek1

Więc ja do nich, że nie….że przedstawiciel handlowy powiedział że, będą potwierdzać że może nie będzie już sklepu to gdzie chcą to wysłać

A oni swoje…..że wyślą….a jak nie to oddadzą sprawę do sądu, naliczą kary i odsetki.

 

Dzwoniłam do koleżanki jest managerem kilku obuwniczych zna sprawę. Napisała mi tak:

„Mogą cię cmoknąć To próba wyłudzenia. To ich stary numer ! Nic nie odbieraj i powiedz że dzwoniłaś do swojego prawnika !”

 

I nie wiem czy iść z tym gdzieś…czy dla świętego spokoju pożyczyć pieniądze i odebrać te cholerne buty”.

Faktycznie nie ma na zamówieniu, że wstępne.

 

To jest zamówienie. Wartość:  5000 zł. Czy warto z tym iść do sądu? Nie wiem. Być może takie know how. Taki patent. I sprawa trafi do sądu. Do tego odsetki…Mimo wszystko bym jednak nie płacił. Przecież pracownik jest świadkiem…słyszał…ale czy sąd to uzna. Tego nie wie nikt. Linią obrony może być fakt podpisania tego zamówienia  na terenie galerii handlowej bez zgody zarządu-może to być przesłanką do jego unieważnienia. Moim zdaniem . Walizkowy akwizytor czynszu nie płaci, działalność w tym momencie prowadził.

Zatem chciałem pogadać czy taki ta firma ma standard i sprzedaje buty z walizki jako nowy fashion marketing. Niestety. Telefon wyłączony. Na maila nikt nie odpowiedział. Fan page profesjonalny. Extra zdjęcia.

gg

https://www.facebook.com/BolucciShoes/photos/a.697822440353482.1073741828.697818950353831/703685529767173/?type=3&theater

W Polsce się mówi, niech, Ci pójdzie  w pięty, albo wyjdzie bokiem. To niech idzie. Przestrzegam w takim razie przed nowym zjawiskiem: akwizytorką w galeriach handlowych.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *