Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Niezłomni com. nt. retailu-poradnik najemcy

Taki dostałem...

Taki dostałem list.

Witam.
Sprzedaż takiego znanego bloga to chyba żart ! Może się zdarzyć, że ktoś go kupi i od razu “uśmierci”. Tak jak wymyśloną kiedyś żarówkę,  wytrzymującą świecenie przez minimum 100 000 godzin. Pewien koncern  wykupił patent i schował go głęboko do szuflady. A my mamy systematycznie KUPOWAĆ, KUPOWAĆ nowe żarówki…. Idzie Pan do więzienia za długi lub rzekome długi ? Może chce Pan wreszcie normalnie żyć ?

Pozdrawiam

M.
P.S.
Życzę zdrowia, szczęścia, pogody ducha i odpuszczenia długów……… Pomysł na bloga o polskim chorym systemie retail – bardzo dobry. Wielu Polaków (w tym ja) obserwując z zewnątrz markety, pustostany, głodnych ochroniarzy, zaszczutych najemców domyślałem się, że tam jest coś złego. Ale takiego bagna to się nie spodziewałem. Smutne.

I taki.

„Jest coś takiego w życiu, że człowiek mimo sugestii innych wybiera własną drogę. Tak było i w Twoim przypadku. Seminarium, retail i pewnie wiele innych decyzji. Dziś się żegnamy, ale koniec czegoś jest zawsze początkiem czegoś nowego. Może fajniejszego.

Pewnie, że szkoda. Dużo Ty się nauczyłeś, ale my też sporo wyciągnęliśmy z tej lekcji. Nikt nie zrobił dla najemców tyle co Ty ale czy można było więcej? Czy to już jest granica? Chyba tak. Czy to “retailowe” pokolenie jest stracone? Jest. 

Dobrze, że nie oglądasz się za siebie. Myślę, że dużo zyskasz na tym kroku. Oczyścisz się ze złych emocji. I pójdziesz dalej. Biznesowo i tak po prostu po ludzku. Nie wiem czy Ty jeszcze umiesz żyć bez blogowania. To się okaże. Może wrócisz silniejszy w innym wirtualnym pomyśle na siebie. Tym razem bardziej konstruktywnym. Czas spędzony przy blogu był dla mnie przyjemnością i zaszczytem. Fajnie, że choć w małym stopniu miałem wpływ na Twoje spojrzenia na sprawę. Dziękuję Ci za tę ciekawą lekcję.
Nie mówię do widzenia, raczej do zobaczenia. Kiedy i gdzie to się pewnie jeszcze okaże.

Życie jest zaskakujące.
Pozdrawiam Ciebie i dziękuję serdecznie gratulując decyzji. Nie myśl, że przychodzi mi to z łatwością.

Życzę Ci cierpliwości, siły, konsekwencji i determinacji. Nowy projekt to zawsze całe mnóstwo nieprzewidzianych wydarzeń.

Czekam za jakiś czas na jakieś wiadomości o nowym projekcie. Pamiętaj, że zawsze pisz kiedy tylko coś będziesz potrzebował. Jak nie potrzebujesz, to też czasem napisz. 😉

serdecznie pozdrawiam
Grzegorz

Jest też i inna wiadomość.

Portal Antykomuna (strona poświęcona edukacji) dziś na facebooku zamieścił linka.

https://www.facebook.com/Niezlomni/?fref=ts

Nie wiadomo kto ją redaguje, ale ma sporo czytelników.

Oprócz tego, że temat retailu znów dotrze do nowych ludzi to na uwagę zasługuje też inna akcja.

http://niezlomni.com/?p=25610

Czyli Ośrodki Pomocy Społecznej, domy dziecka, żłobki przedszkola i szkoły mogą za darmo dostać jabłka w ramach akcji wpierania sadowników.  Akcja potrwa do końca marca i Antykomuna wspiera ten projekt. Trzeba wypełnić jakieś papiery i zadowolone są dwie strony, ten który daje i ten, który bierze.

Akcję koordynuje Dominik Górecki (tel.669 459 395).

Zdarzyło się kilka przypadków,  gdzie obdarowany pchnął jabłka do sprzedaży na rynek. Dostał za darmo i sprzedał. Nie o to chodzi.

Antykomunie dziękuję.

„Licytacja trwa w najlepsze” mamy 3 zł. Idzie w górę. Co do listów, licytacji i zawartości-cóż. Można bez bloga żyć. Skoro jednak wpływają różne głosy to warto je opublikować. Ostatnim akordem będzie udział w konkursie blog roku. Niech się jeszcze do czegoś przyda. Szczegóły niebawem jak i historia z Oświęcimia poruszona przez Elżbietę Jaworowicz w Sprawie dla Reportera. (sygnał od czytelnika…)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *