Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Uwaga! Okazja. 300 złotych dziennie-poradnik najemcy

A babcia mówiła, że ...

A babcia mówiła, że bez pracy nie ma kołaczy. Coś w tym kiedyś było. Z perspektywy czasu najstarsze przysłowia się dezaktualizują. Aby uspokoić zaniepokojonych skromny bloger trzasnął w minionym roku ponad milion obrotu. Gość który nie miał pojęcia o reklamie, biznesie, zarządzaniu. Który nie sprawdził, a teraz pyszczy. Szlag trafił trzy lata życia i kasa poszła się paść. Niestety przy rentowności na poziomie niemal 50 procent biorąc pod uwagę odsetki, kredyty, komorników, pensje pod stołem (dla zadłużonych którym komornik siedzi bezpowrotnie na koncie), spadek wartości grosza i generalnie zmiany- znowu jest dół. Bo rynek jest dynamiczny, a wpływ polityki na rzeczywistość widoczny jest nie tylko na ulicach, ale i przede wszystkim-w portfelach co przekłada się z kolei na spadek obrotów tam gdzie były.

To jednak początek tego-co przed nami. Nie wiem na ile prawdziwe są pogłoski o tym, że kolejna fala wybiera się za granicę do pracy. Niemniej jednak-mój bliski -nie wiem jak go nazwać -przyjaciel, znajomy, kumpel? W każdym razie znamy się od kilkunastu lat. Nie „biznesmen” jutro wyjeżdża do Niemiec do pracy. Stawka to w przeliczeniu 300 zł za dzień, od 7.00-14.00. Jego historia nie jest skomplikowana. Marzenia. Dom z ogródkiem. Okazyjny kredyt we franku. 10 lat spłaty i dziś do spłaty więcej niż zaciągnął. Uznał, bo przeliczył-że nie ma sensu już tego spłacać, bo życia mu braknie. To nie jest tak, że z dnia na dzień doszedł do wniosku pijąc kawę z nogami na stole i uznał, że nie ma problemu. Przetrawił stratę. Poboksował się z sobą i przetrwał. Dopóki spłacał bombardowany telefonami wszelkiej maści odpowiedzialnych za windykację na zasadzie, „że jeśli nie to my wypowiemy kredyt” sam w końcu napisał pismo, że nie ma kasy i płacił nie będzie. Poinformował, że stać go na trzy stówki miesięcznie. I telefony ustały. Kredyt wypowiedziany, a bank będzie się bujał z domkiem na którego kupca nie ma. Początkowy numer z cyfrą 22 może spokojnie wykasować.

W niedzielę wsiądzie w samochód i z intelektualisty przepoczwarzy się w sprzątacza.  Szkoda. Z drugiej jednak strony słuszna decyzja. Zarobi, odbije się i przetrwa. Wybrał. Nie skorzystał z alternatywy, aby zrobić z siebie na siłę kalekę (to jeden z podstawowych wymogów przyjęcia do pracy)  i zatrudnić jako ochroniarz za który zapłaci PFRON. Mógłby być też sprzątaczem w dyskoncie, ale to nie wystarczyłoby na wynajęcie choćby kawalerki. Nie chodzi o kołacz, ale o pracę. Uwolnił się od myśli, że stracił wszystko, bo w sumie i tak nic nie miał od czasowego podnajmu od banku domku za najwyższy możliwy „czynsz”. Ten sprzątacz już który i tak intelektualistą pozostanie towarzyszył mi od początku w projekcie. Był ze mną w wielu miejscach, miastach. Słuchał najemców. Początkowo miał być adwokatem diabła, czyli kimś, kto miał zanegować tezę, że gh to ukryty pod płaszczykiem pozorów zmanipulowany syf. Po krótkim czasie jednak-nie potrzebował argumentów na poparcie tej tezy. Ja mam jednak potrzebę, aby tą drogą po pierwsze-podziękować za wsparcie, po drugie-życzyć mu powodzenia, po trzecie-pogratulować decyzji. 3 stówki dziennie drogą nie chodzą i są marzeniem najemców, pracowników i sprzątaczek w gh. Różnica jest taka, że szanse na to są marne po 12/h dziennie, 7 dni w tygodniu.

W sumie to możemy razem zaaplikować do magazynu porażka, żeby podać sobie ręce. Magazyn Porażka w sposób dotąd niespotykany jest nowością w przestrzeni sukcesu która wpisuje się retailovy galeryjny i zawodowy dream.

 motywacja

 Autorzy magazynu diagnozują trafnie perspektywy rozwoju.

motywacja2

 

Nieprzeciętny CEO zastanawia się co dalej.

w

 Wypisz wymaluj najemca. 

zmiana

Zwracam szczególną uwagę na ten uśmiech. Przed podpisaniem umowy. I na ten magazyn o wdzięcznej nazwie. Być może trafi pod strzechy nowo budowanych cudów na kiju. Przed podpisaniem umowy-sugeruję konfrontację retailovo-franczyzowych treści z magazynem porażka z wyłączeniem tych najemców, którzy robią w gh pieniądze w wysokości minimum 300 złotych dziennie górki.

memy: magazyn Porażka, kopyrajt baj oll rajt reserwed.

https://www.facebook.com/magazynporazka/?fref=ts

P.S. Frankowi sprzątaczowi za wszystko dziękuję. Pamiętaj o nas. Nie wykluczone, że się tam spotkamy. Dowiozę herbatkę minutkę. Podzielimy koszty mieszkania.

 

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *