Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Chwieje się LPP-poradnik najemcy

Świat wstrzymał ...

Świat wstrzymał oddech, a dziś fala komentarzy zalewa i sieć i eter w całości. Komentatorzy, wizjonerzy, ekonomiści, wróżbici, specjaliści-mówią jak będzie, co będzie w przyszłości. Bo rating nie został obniżony jedynie perspektywa wygląda źle. Z perspektywy jednak tego co na dole w dłuższej perspektywie nie należy spodziewać się, że nagle pieniądze się rozmnożą. Dlatego też na razie portfele tego nie odczują, ale to chwilowe.

Dlatego w warunkach niepewności sugeruję wstrzymanie się z inwestycjami zarówno w sprawdzone koncepty jak i galeryjne fatałaszki. Bo nie ma takiego lewara, który podniesie z kolan zadłużonych w ZUS (to dziesiątki miliardów złotych), w bankach czy w hurtowniach kredytowych, bo i takie są. Papierowe wyliczenia nie mają związku z tym, że rynek klęczy, a jedną z nielicznych gałęzi na której można zarobić to obcokrajowcy, którzy pchają się do Polski drzwiami i oknami. I to jest pewne. Agencje pracy kroją jak mogą zarówno przedsiębiorców polskich jak i np. Ukraińców.

Ta umowa wpadła mi w ręce w której to czytamy, że chłopaki zarobią tyle.

kwit1“Okazało się, że pracownicy nie rozumieli dokładnie zapisów umowy przedstawionej im tylko w języku polskim. Wynikało z niej, że nie mogą poszukać sobie lepiej płatnej pracy, bo według kontraktu musieliby zapłacić 3000 zł kary. Przez pół roku mają nabijać kabzę cwaniakom zajmującym się pośrednictwem.

http://natemat.pl/178955,polak-zatrudnil-ukrainca-i-zdziwil-sie-w-jakim-wyzysku-bierze-udzial-ponad-polowa-pensji-andrieja-to-haracz-dla-agencji

Polski pracodawca płacił agencji dwa razy tyle, a agencja podsunęła umowę niezgodną z prawem. Obie te umowy zostały unieważnione.

Sprawę opisał portal natemat.pl i teraz dziennikarz zasypywany jest listami od obcokrajowców. To ci ostatni trafią być może do nowej fabryki Daimlera, która ma powstać w Polsce jak i nowych gh które powstaną. I to jest jedna z nielicznych gałęzi, która będzie się rozwijać. Bo nawet LPP ma problemy. Wydawać by się mogło, że to potentat, który mocno stoi nie na nogach, ale betonowych filarach- nie do ruszenia. Jest inaczej. Idąc alejkami gh można odnieść wrażenie, że sieć ma się dobrze.

„Gdańska spółka w I kwartale tego roku zanotowała 65,6 mln zł straty netto wobec 37,3 mln zł rok wcześniej. Analitycy spodziewali się 35,9 mln zł straty w tym okresie. Jedynym jasnym punktem raportu są przychody, które wzrosły o 17 proc. i wyniosły 1,173 mld zł.

Jednak prawdziwym, fundamentalnym problemem LPP wydaje się jednak marka Reserved.

– Czujemy pewien niedosyt, jeśli chodzi o Reserved w Polsce. Przyrost jest ujemny i wynosi minus 10 proc. Liczymy jednak na odwrócenie się tego trendu. Pracujemy nad produktem, obserwujemy w tym zakresie pozytywne zmiany” – mówił Lutkiewicz.

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy? Problemem jest kilkuprocentowy spadek „odwiedzalności” salonów tej marki. Po prostu klienci przestali się interesować odzieżą Reserved. A to już poważny problem dla całego przedsiębiorstwa”.

Polecam cały tekst.

http://businessinsider.com.pl/finanse/lpp-ma-najwieksze-spadki-na-gieldzie-od-lat/zyhyxq7

Autor twierdzi, że kilku procentowy spadek. Ciekawe jak to policzył.  Czy kilku procentowy spadek wpłynąłby na kondycję całej marki?

Polecam businessinsider.com.pl-to nowy projekt biznesowy w sieci. Ciekawy.

Niewątpliwie jest widoczny wzrost zakupów przez internet. W Stanach np. będziesz sobie mógł zamówić nie tylko jedzenie za pomocą drona.

szok

 I to jest przyszłość handlu. Nowoczesne technologie. Okna wystawowe w gh pustoszeją-nie na poziomie kilku procent. Warto spoglądać na zjawiska, które nas otaczają własnym okiem. I jeszcze jedno. Ukraińcy podpisali umowę w obcym dla siebie języku więc trudno żeby ją zrozumieli. Nie przypuszczali, że ktoś może ich kiwnąć. Umowy „najmu” są po polsku. Czytajcie je. Uważnie. Nic na gębę. Żadnych mapek. Wyliczeń. Badań rynku. Folderków. Deklaracji i nie popartych konkretem własnych badań.

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *