Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Gdzie nie zarobić 150 tysięcy miesięcznie -poradnik najemcy

Pytanie od ...

Pytanie od czytelnika.

„Dzień dobry. Prowadzi Pan bardzo pouczającego bloga, ja natomiast od dłuższego czasu interesuje się franczyzami, nawet przez pewien czas kupowałem czasopismo franchising. Z racji iż prowadził Pan salon fryzjerski chciałem się zapytać co Pan sądzi o franczyzie Jean Luis David. Chwalą się ze salon przynosi dochód 100-150 tys. miesięcznie a najlepsza dla niego lokalizacja jest centrum handlowe. Czy to nie jest ściema? Czekam na książkę o franczyzach.

Czy wg Pana jest w ogóle w Polsce jakiś system franczyzowy, który rzeczywiście jest uczciwy i sprawdzony?”

 

http://inwestycje.pl/franchising/Salony-urody-czesciej-w-pojedynke-niz-w-sieci;89019;0.html

 

Jest mnóstwo sprawdzonych biznesów franczyzowych. Żabki, Muszkieterowie, Czerwone Torebki itp. Brakuje jeszcze żółtej ciżemki-nie wykluczone, że w przyszłości powstanie. Tak jak niebawem dowiemy się na jakiej zasadzie działają kluby fitness. Ale zostawmy tężyznę fizyczną i przejdźmy do rzeczy.

 

Nie ma takiej opcji-fizycznej możliwości, aby JLD przynosił taki dochód. Nie ma. Zasada jest prosta. Kupujesz maszynki do golenia, kosmetyki, fotele i na starcie – jesteś wysadzony w kosmos. Z kilku powodów. Nie wszyscy klienci lubią maszynki. Rozumie pan? Są tacy dla których nożyczki są nożyczkami. Po drugie jest gros kobiet które nie lubią siedzieć w fotelu z folią na głowie w takim miejscu jak gh. Po trzecie zleciłem prowadzenie tego biznesu kobiecie 50+. Trudny charakter, ale wiedziała, co i jak. Uparła się że to wyciągnie. I wyciągnęła. W Bielsku podniosła obrót o sto procent. Maksymalny to 46.000 brutto (grudzień).

 

W Tarnowie choćby skały srały klient idzie tam gdzie płaci 10 złotych. Rzecz jasna-nie każdy. Maksymalny obrót 27.000 brutto (grudzień).

 

Kolejna zasada jest taka, że masz personel nieprofesjonalny. Masz syf w środku. Na posadzce leży włos. Masz brudne witryny. Dwa lata kobieta rekrutowała, wprowadzała nowości. Pełny szacunek. W końcu jeden z nich przejęła. I-mając czynsz na poziomie  16 eur (przy moim 35) nie jest w stanie zarobić. Po co to zrobiła? Czyli po co przejęła? Ambitna. Chciała najpierw mnie, a potem sobie udowodnić, że da się. Co ciekawe wówczas kiedy była „najemnikiem” robiła wyższe obroty niż dziś. Co to oznacza? Ludzie szukają oszczędności. Rozwijają się usługi w domach nie tylko dlatego, że taniej. Czasami nie ma czasu, możliwości. Przybywa starszych pań. I usługi w domach to przyszłość. Manicure, włosy, usługi kosmetyczne. Skąd o tym  wiem?

 

Z Limanowej. Tam Urząd Pracy nie udziela już dotacji na handel-bo to nie ma sensu. Tylko kłopoty. Z rozliczeniem dotacji. Z dotrwaniem do końca tego roku czy dwóch w zależności z jakiego projektu pochodzą pieniądze. I jakieś dwa lata temu przyszła pani z pomysłem. Że chce właśnie świadczyć takie usługi. Po domach. Urzędnicy kręcili głowami, ale w końcu klepnęli wniosek. Dziś ta kobieta działa w trzech miastach. Klientki to głównie osoby starsze. Zleceń przybywa. Ma pełne ręce roboty. I taki jest trend. Demografia. Głupcze. Zwrócił pan uwagę na obecną retorykę, że kraj był w ruinie, a dziś jest w rozkwicie? Kontynuując odpowiedź na pana pytanie. Spacerując po alejkach pan nie wie czy dane logo to już przejęła „góra” czy jeszcze nie. Zasada jest taka. Pakujesz w coś kwotę „x”. Toniesz. Wówczas jeśli znajdzie się kolejny na Twoje miejsce to ciągnie to następny. Jeśli nie to przejmuje centrala, a Ty człeku myślisz, że to hula. Dotyczy to butów, ciuchów i sprawdzonych marek. Żeby była jasność-nie wszystkich. Dostajesz świetnie zapakowany produkt. Obudowany słupkami, statystykami i wydaje się, że skoro to działa na całym świecie to jeśli wyłożysz ten pieniądz plus szkolenia i galeryjną „frekwencję” to wydaje się, że czemu nie? Opowieści o zwrocie z czegoś w dwa lata czy miesiące należy poddać krytyce. Przekopać internet przede wszystkim. I czytać między wierszami. Dlatego nie skorzystałem ze sprawdzonego know-how.

Na franczyzę nie należy patrzeć tylko pod kątem gh. Jest wiele pomysłów, które nie mają nic wspólnego z retailem. Z galeriami. Warto czytać pismo o którym pan wspomniał. Czytam je. Panu też sugeruję mimo wszystko powrót do tego pisma zalecając jednak ostrożność. A reasumując ten przydługawy wywód powiem panu tak: z franczyzą jest jak z ludźmi. Są tacy i tacy. Na pytanie, których jest więcej- nie jestem w stanie odpowiedzieć. Prywatnie jednak jestem zdania, że 80 procent sprawdzonych konceptów-można wrzucić do kosza.

 

Franczyza w Polsce jako byt-nie istnieje. Czyli pan, pani, ktoś dziś, właśnie teraz może sobie ułożyć własną umowę i nazwać ją franczyzową, dorzucić kilka tabelek w exelu, fajnie się ubrać, zainwestować w kilka tekstów i sprzedawać-nie sprawdzone know how jako pomysł na przyszłość. Bez pozwoleń i regulacji nie możesz sobie otworzyć banku, ale rozwijać go na „zasadach franczyzy” już tak. To zasady bez zasad. Jest jedna zasadnicza. Gęba w kubeł. A jeśli gdzieś pyszczysz na forach-to jesteś frustratem, nieudacznikiem. W tym miejscu na forum pan tego nie znalazł. Ale przypuszczam, że o taką osobę chodzi.

 

http://franchising.pl/forum/2836/skandaliczna-wspolpraca-firma-jean-louis-david/

 

A powracając do przeszłości polecam ten tekst. Z punktu widzenia „dziś” to odgrzewany kotlet, niemniej jednak-ciekawy. Link podesłał czytelnik.

 

„Jeżeli w grupie czterdziestu paru osób, kilka próbuje targnąć się na życie, w tym jedna skutecznie, nie można mówić o przypadku – psycholog Katarzyna Wiejak nie ma wątpliwości. – To warunki zewnętrzne, konkretne zdarzenia, polityka firmy… Gdyby taka sytuacja miała miejsce np. w oddziale wojskowym, to należałoby go wziąć pod szczególny nadzór. Samobójcy

– Jak mógł sam strzelić sobie w plecy!? Gdy znaleźliśmy ciało, broń leżała kilka metrów dalej, na stole. Poza tym rozmawialiśmy godzinę przed zajściem i nie sprawiał wrażenia osoby, która chce się zabić… – mówią przyjaciele Ryszarda K. W Łomiankach Ryszard K. prowadził warsztat samochodowy przez kilkanaście lat. W 1995 r. został serwisantem Seata. Później przyszła pora na własny salon. Zastrzelił się 21 czerwca 2001 r. – Na rękach denata znaleziono ślady prochu. Lufa w momencie strzału była bezpośrednio przy ciele – przypomina sobie sprawę Jacek Pergałowski, prokurator rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż większość samobójców strzela sobie w głowę, w jego przypadku można przypuszczać, że było inaczej. Był myśliwym. Myśliwi nie strzelają zwierzynie w głowę, tylko w serce. Prokuratura w Nowym Dworze Mazowieckim śledztwo w tej sprawie umorzyła. Dlaczego jeden z najbardziej szanowanych obywateli podwarszawskich Łomianek 21 czerwca poczuł się jak zwierzyna? Wszystko szło świetnie aż do 2000 r., gdy podjął się wyremontowania ponad stu seatów zniszczonych gradobiciem. Naprawę zlecił blacharzom. Auta odebrała Iberia i… nie zapłaciła od razu. Ryszard K. został z milionowym długiem, gdyż tyle właśnie musiał wyasygnować blacharzom. Z dnia na dzień stał się bankrutem”.

 

http://www.zw.com.pl/artykul/160031.html?print=tak

 

Co do książki Przeliczeni to trafiła do koszy w marketach. Wiecie jakich? Są takie w sklepach za parę złotych. Trzeba pogrzebać. Co do „Franczyza-fakty i mity” to mam nadzieję, że pojawi się w październiku. I choć jeszcze jej nie ma, to pośród czytelników bloga jest też pewna pani, dr ekonomii z jednego z warszawskich uniwersytetów. Dwoje czy troje studentów pisze magisterkę-właśnie „o franczyzie”. I co ciekawe pani dr po lekturze prac dyplomowych, bloga i części gotowej już książki- oddała je- do poprawki.

Pozdrawiam życząc udanego tygodnia.

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *