Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Jak wyrąbać ludzi-poradnik najemcy

Dla naganiaczy nie ma...

Dla naganiaczy nie ma wakacji. Poszukiwania biorców i najemców w różny sposób nie pozwalają zapomnieć o sobie. Ale niedoszli czy doszli biorcy, którzy stali się dumnymi członkami retailovej rodziny dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Tym razem niedoszły biorca napisał ze Śląska.

“Amerykańska sieć barów kanapkowych. Bardzo popularna w Stanach, jest ich chyba więcej niż McDonaldów. Na każdym rogu.Rano widać ludzi w kapciach- pewnie wpadli na śniadanie . Bary są prowadzone na zasadzie franczyzy. Także w Polsce .

Wiosna 2014 .Ogłoszenie w necie albo prasie, że Subway poszukuje franczyzobiorców. Spotkanie blisko domu.Telefon.Odzew.Spotkanie. Pięciu chętnych. Ludzie z przeszłością biznesową,na pierwszy rzut oka rozsądni .Po drugiej stronie manager z Warszawy, pani prezes z Pragi (bo Polska podlega pod Pragę). I człowiek sukcesu – prowadzi już 3 bary.

Najpierw półgodzinny wykład o historii firmy i wielkie liczby.Potem jak zostać członkiem Wielkiej Rodziny Subway. Trzeba NAJPIERW  wpłacić 5000 E i czekać…. Bo te 5 tysiaków to opłata jednorazowa , bezzwrotna, jak nie wypali, przepada .

Trzeba sobie samemu wyszukać lokalizację – najlepiej w CH , albo czekać jak znajdzie ją dział Rozwoju. Trzeba zapłacić i uzgodnić projekty wystroju wnętrz- oczywiście u wskazanych architektów. Trzeba kupić wyposażenie – oczywiście w Holandii, bo w Polsce niczego nie znają i nie widzieli. Koszt 120 tys E – piec konfekcyjny, mikrofala, parę lodówek i stolików. To samo w Polsce wg zestawienia Mr Hamburger 100 tys. złotków. 

Trzeba pojechać na szkolenie oczywiście do Niemiec – bo Polaki to durnie , nie wyszkolą Zaczynają padać pytania o koszty- czynsz, ilość pracowników itp. Czynsze -ogólnie to nie zależy od nas , zależy od miejsca, galerii itp. Pracownicy -najlepiej studenci , na zlecenia – znane wszystkim przedsiębiorcom hasła o oszczędzaniu.

Ale chcemy coś usłyszeć o obrotach. Nie da się- tajemnica firmy, wreszcie wyduszają z siebie , ze średnie bony zależą od lokalizacji Np. na lotnisku Pyrzowice(stacja paliw BP) jest wyższy niż na dworcu PKP Katowice .Po prostu rewelacja . Subway wszystko sprowadza z Niemiec, nawet bułki są niemieckie, masło, kiełbasa czyli wurst. Trzeba przedpłacać.

Nie ma kredytu kupieckiego. Ruchu w Subwayach też nie ma. Wystarczy porównać z Mackiem. Dziękuję, postoję. Koszty ok. 60 tys/mc  marża na kanapkach ponoć 30%  czyli trzeba sprzedać za 180 tys /mc. Czyli 6000 /dzień -statystycznie .Jeśli średni bon to 15 zł.  potrzeba dziennie 400 klientów. NIE WIDZIAŁEM TYLU  ANI W KATOWICACH NA DWORCU ANI NA UL. MIEŁŻYŃSKIEGO. Jak mam się opychać niemiecką bułą i salami to już wolę Macka – on ma polski towar”.

Tyle od czytelnika. W ramach uzupełnienia. W makach jak to pan nazwał też rotują biorcy. Ale do rzeczy. 

Zaliczka w wysokości 5 tysięcy euro brzmi zabawnie. Jest to jednak poważny biznes, dla poważnych ludzi. To nie jest zabawa dla pani Krysi albo Pana Waldka. Tu trzeba się wykazać wiedzą i zaufaniem do marek. To nie jest tak, że wchodzisz na bombę bez kosztów. Za swoje marzenia-musisz słono zapłacić.O ile czytelnik nie stał się dumnym członkiem retailovo-franczyzowej rodziny o tyle jedną z innych sieci- zajął się ceboś.

Franczyzobiorcy wyłożyli od 500.000-700.000 złotych po czym w rok nie tylko stracili, ale mają z karami z gh od.2-3 mln “strat”. Czyli długów.

Tymczasem właściciel-na razie nie świadomy tego co przed nim- kupuje apartamenty w Zakopanem. Na razie się jeszcze bawi. Reklamuje, gdzie tylko się da. Nie wykluczone, że w te wakacje, ktoś znów podpisze umowę na podstawie fałszywych danych z “podręcznika operacyjnego” z których wynika, że sieć się rozwija pomimo, że bankrutuje, a jeśli punkt zarabia to dawca przejmuje lokale. To sprawdzony pomysł na “biznes”. Szybko, dużo i skutecznie. Franczyzobiorcom dziękuję za materiały. I przestrzegam przed doradcami, którzy wam pomagają znaleźć lokalizacje-najlepiej w gh. To zorganizowane grupy o charakterze przestępczym.  

Kończąc publikację o “franczyzie” jeszcze jedna refleksja. Biorca z Kielc, który namawiał do opisania franczyzy miał rację. Oszustwa agencji PR na zlecenie gh, firm zarządzających, komercjalizujących, pośredników dotyczące różnych danych- to drobiazg- w kontekście “sprawdzonego know how” i mitycznych milionów pomysłów na biznes. O których będzie ciut głośniej niż o samych centrach handlowych. Bo gh to oszustwo z jednej strony. W przypadku franczyzy czyli sprawdzonego know how- z dwóch. Dlatego też rzadziej w wakacje zapraszam tutaj. Piszcie. Dzielcie się przemyśleniami, doświadczeniami. Jesienią zakończy się pewien mit. I pojawi się coś nowego. Bo życie-jak wiemy-nie znosi pustki.

Fajnych wakacji.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *