Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Cichy pogrzeb w “rodzinie”-poradnik najemcy

Niektóre wpisy budzą ...

Niektóre wpisy budzą większe zainteresowanie czytelników. Smsy, maile, facebook, zdjęcia.

s11

„Licząc na szybko, aby zarobić na koszty franczyzy Subweya należy co nie całe dwie minuty wybijać paragon na 15 PLN. A ile czasu zajmuje przygotowanie kanapki? 3-4 minuty?” (sms)

„Chyba bardzo na temat dzisiaj napisałeś odnośnie SUBWAY. To zielone miejsce po reklamie to właśnie po SUBWAY w EUROPA II ( tam gdzie ja byłem)  w Nowym Sączu – franczyzobiorca młody człowiek popełnił samobójstwo w zeszłym roku. Nie znam szczegółów, ale zadłużony był na ponad milion.

s25

 

Pod tanią odzieżą puste miejsce po człowieku jak klepsydra”.

Franczyzobiorca prowadził trzy kanapkowe punkty. Miał pozwolenie na broń. Strzelił sobie w głowę.

 

Aktów desperacji jest więcej. Powody mogą być różne. A przy okazji…krążą plotki o tym, że w sosach do burgerów jednej z prestiżowych sieci są środki uzależniające. Po analizie biegłego (współpracuje z KGP) wyszło, że tam są same tłuszcze-można jeść. Powiedział jednak też coś innego (zajmuje się na co dzień narkotykami, analizą ciał, różnych substancji), że „cała Warszawa jedzie na haju”. Pewnie przesadził. Miał na myśli to, że ludzie nie wytrzymują ciśnienia, coraz więcej ludzi nie daje rady z różnych względów. Potwierdzają to statystyki i tabelki z ilością samobójstw czy prób samobójczych. Jeden z biorców pewnej sieci cynicznie się “cieszy”, że kolega nie „strzelił samobója” i próbuje się zbierać. Bo ta okładka.

 ssss1

Nie jest dziełem przypadku. Dlatego wiem o czym piszę, wiem o czym mówię, wiem ile odebrałem telefonów przez ponad dwa lata, wiem ile mam maili i dokumentów.

I wiem też, że trudna dokumentacja systemów franczyzowych ma na celu uświadomić czym jest lub może być dla człowieka wprowadzenie go w błąd. Sugeruję nie podpisywanie żadnej umowy z polsko-włoskimi firmami. Mam na myśli odzieżówkę i gadżety extra. Dziwnym trafem w zamachu w Bangladeszu (odzieżowy obóz pracy światowych marek) zginęli Włosi. Turyści pojechali oglądać zabytki.

Wchodzi kolejny kanapkowy „koncept”  z New York? Zastanawiasz się czy wpakować te pieniądze, bo to wszędzie działa? Daj znać po podpisaniu umowy. I bądź ostrożny.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *