Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Minimum dwa miliony ludzi przyjedzie do Poznania po milion złotych, już pakują walizki-poradnik najemcy

Odnosząc się do pana ...

Odnosząc się do pana komentarza z poprzedniego wpisu dotyczącego głównego tematu.

Od dawna blog porusza wiele innych zagadnień nie związanych bezpośrednio z gh. Generalnie można przyjąć, że dotyczy pieniędzy, rozporządzenia mieniem, decyzji, prognoz i komunikatów quasi prasowych, które nie są niczym innym jak wprowadzaniem w błąd (vide szturm jubilerów na gh) . Inna sprawa to galop do gh i wciskanie łapówek zarządzającym za lokal. Żeby tam wejść. Wątków jest sporo. Tyle ilu ludzi zarówno po stronie zarządzających jak i wynajmujących jak i pośredników. Ale generalnie chodzi o wciąż to samo. O pieniądze.

Jeżeli facet się pofatygował i miałem okazję z nim porozmawiać i uznałem, że ma ciekawe spostrzeżenia (w niektórych zbieżne) i chce pisać to dlaczego nie? Jeśli dziś słyszymy, że ma wejść edukacja finansowa do szkół-to chyba dobrze? Jeśli człowiek pisze o pieniądzach i o to jak sobie radzi z nimi w dzisiejszych czasach to- mnie to ciekawi. Miałem dylemat czy to puszczać, bo to dwa blogi w blogu jakby. Niemniej jednak to, czy jest koncepcja na prowadzenie bloga czy nie- nie ma znaczenia, bo jak pan słusznie zauważył nie ma koncepcji pomimo to, że usilnie jestem namawiany na wyjście z bloxa, na przeniesienie go gdzie indziej i skomercjalizowanie. Wg mnie koncepcja się wyczerpała, a jednocześnie w jakiś sposób poszerzyła.

Okazuje się, że mechanizm zastraszania funkcjonuje nie tylko w mediach. Za zastraszanie uznaje się próbę ingerencji w treść w postaci pism z pseudo kancelarii prawnych (było ich kilka do tej pory). Stają się rzecznikami prasowymi tego systemu. Trafnie można podciągnąć tego rodzaju kancelarie prawne pod dzisiejszy tekst dotyczący również lumpenadwokatów.

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/974559,pieniadze-dziela-srodowisko-adwokatow.html

 

Wprawdzie są to incydentalne sytuacje niemniej jednak, aby blog pozostał w sieci jest w taki sposób prowadzony w jaki jest.

Jeżeli ktoś nie wychwycił w poprzednim wpisie ważnej informacji, że nielumpenkancelarie ruszają z pozwami o części wspólne to dla najemcy-jest to clou-resztę może odrzucić w całości.

To pierwsze pozwy i na razie należy poczekać co się z tym dalej podzieje. Jak podejdą do tego sądy. Na razie-nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że kwoty nie mają uzasadnienia, nie miały. Jako, że nikt tego nie sprawdzał czy nie zanegował na drodze prawnej dlatego też ta informacja może być przydatna. Nie poruszone zostały kwestie czynszów-fakt.

Czyli skoro będą lokale zamknięte to czymś oczywistym jest obniżka czynszu. W teorii. Oczywistym bo z praktyki wynika zupełnie co innego i jestem w stanie sobie wyobrazić tzw. „negocjacje” w tej sprawie i opowieści jak to się fajnie przełoży na soboty i piątki. Zgadzam się z panem co do zasady, że nowych wątków-jest niewiele. Nie ma już znaczenia czy ktoś miał doświadczenie w biznesie, nie miał, miał tyle lat i tyle, wpakował tyle czy tyle środków. Dołożył sto tysięcy czy dwieście. Dostał milion czy dwa kary i w sądach toczą się o to procesy.

To już nie ma znaczenia w sensie ilości i opisywania kolejnych kejsów z takiego czy innego miasta. Minimum raz w tygodniu ktoś pisze z jakiegoś innego miasta z innej gh z takim czy innym pytaniem-najczęściej jak z tego wyjść. I tych przypadków przybywa. Nie ubywa. I przybywać będzie. Jeśli ktoś jest innego zdania to może być. Blog jest czymś dodatkowym dlatego też nie mam czasu na segregowanie na taką i taką gh, miasto, franczyzę. Bez sensu. Kolejny zarzut. Nie potrafi ktoś znaleźć do mnie maila. Kilkanaście razy był tutaj publikowany.

“Stały” czytelnik utyskuje, że nie potrafi znaleźć namiaru. Jeśli tak czyta ze zrozumieniem to zrozumiałe, że tak stale czyta jak komentuje. Dalej. Zarabiam kasę na hostelu-mam więcej chętnych niż miejsc i coraz więcej przejawów agresji i złośliwości wobec UA (30+), zarabiam kasę na portalu (ciągle rośnie), zarabiam na szkoleniach ( tu się kończy). I robię kurs. Żeby zarabiając pomagać ludziom wyjść z różnych niefajnych historii-również w systemie retail.

Ale –jak pan słusznie wspomniał-to przecież nie jest główny temat, dlatego napiszę o nim-przy innej okazji nie epatując stroną internetową, mailami choć telefon wciąż jest dostępny i stacjonarny i komórkowy i maile są dostępne. Pozdrawiam. I jeszcze jedno. Jeśli Japończyk będzie pisał -to świetnie. Moim zdaniem warto publikować, chociażby dla takich komentarzy jak czytelnika o opisie domsky. Choćby dlatego-dla mnie-warto. 

Tymczasem w Poznaniu niebawem otworzy podwoje tzw. Posnania. Już szału i zachwytów nie ma. Nie ma trąbienia o markach, nie ma milionów z wyprzedzeniem jakichś tam ludzi rzekomo robiących zakupy, nie ma fikcyjnych przewidywań i opowieści. Nie ma fikcyjnych danych. Choć niewykluczone, że w pierwszym miesiącu po otwarciu pójdzie w eter, że dwa miliony mieszkańców odwiedziło największą, najpiękniejszą gh w Poznaniu. Rzekomo w Lublinie 800 tysięcy odwiedziło felicity w trzy tygodnie. Spokojnie. Komunikat pisała firma. Znaczenie marketingowe. Bez znaczenia.

“Francuzi ziemię kupili i szybko zmienili swoje zamiary. Dlaczego? Jak wyjaśnia kolega zajmujący się w redakcji gospodarką, inwestycje w “mieszkaniówkę” nie dają takiej stopy zwrotu, jak w obiekty handlowe. Nie mówiąc o placach, rynkach i – pożal się Boże – straganach. Ale przede wszystkim zorientowali się, że władza jest podatna na sugestie inwestorów”.

Cały tekst: http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,89336,20659345,galeria-posnania-czyli-mialo-byc-tak-pieknie-komentarz.html#ixzz4K8gSbyLC

“Zara, Bershka, Pull&Bear i inne sklepy z grupy Inditex z końcem września znikną z galerii Malta. To pierwsze efekty otwieranego niebawem centrum Posnania. Malta chce zatrzymać klientów, rozdając im milion złotych na zakupy”.

Cały tekst: http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,20654395,pierwsze-starcie-malty-z-posnania-uciekaja-sklepy.html#ixzz4K8gpK0z2

P.S. Dziękuję czytelnikom za kolejne zdjęcia. 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *