Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Boss dla mas-poradnik najemcy

Gh nie są panaceum na...

Gh nie są panaceum na rozwój. Świetnie opakowany produkt. Profesjonalny. Na oko. Klasyczny bazar i targ to dwa światy. Upraszczając to nowoczesność i zacofanie. Z czysto biznesowego punktu widzenia jednak to długofalowo porażka. Daichmanowskie daj się skusić działa. Niemcy jednak znają granice zdrowego rozsądku. W okrytej krwawą sławą gh w Monachium jest 130 sklepów. Bawaria. Bogaty region. Grube emerytalne portfele. I największa gh w mieście Bayernu Monachium. Największa. Bo rynek nie jest z gumy.

Samorządowe kasy świecą pustkami. Stąd kuszenie wpływami do kasy miast, granie pieniądzem. To zrozumiałe, że lepiej mieć milion czy kilka- lub nie mieć. To jest jedyny logiczny argument za tym, aby blaszaki stawały gdzie popadnie. Niemniej jednak regulacje mają sens. I to potrójnie. Dla inwestora, dla miasta i najemców-w Bawarii.

Samorządowcy są poddawani różnego rodzaju presjom, żeby klepnąć plan zagospodarowania. To bywa przyjemna presja.  Etaty. Koperty. Iwęty. Są dodatkowym argumentem za tym żeby łapki poszły w górę. Brak konsolidacji lokalnej i totalnie różne punkty widzenia sprawiają, że lokalni „bonzowie” z targowisk nie mają nic do powiedzenia. Mogą biernie ponarzekać, bo czynnie to już się nie chce. Poza tym lepiej się nie wychylać. I to też jest zrozumiałe.

Nie mam czasu, aby koncentrować się na blogu na maksa, ale staram się na ile to możliwe czytać o tym co dotyczy ogólnie rynku. Nowoczesne technologie, pomysły, rozwiązania, kierunki, tendencje. I jeśli Hugo Boss idzie po taniości to jest to sygnał, że ta światowa marka dostosowuje się do realiów rynku.

http://businessinsider.com.pl/lifestyle/hugo-boss-przestaje-byc-luksusowa-marka/zq5rw6s

Tym bardziej, że Niemcy oszczędzają pieniądze. To jest dzisiejszy trend. Nie wydawać kasy, a jeśli to umiarkowanie. Cena. To podstawa. Z badań Kronenberga wynika, że przepytani są w stanie miesięcznie odłożyć 250 złotych. Stanowi to ok. 10% wynagrodzenia-mówimy o osobach które w tym badaniu uczestniczyły czyli nie dotyczą one wszystkich.

Ekonomiści „domowi” podpowiadają na czym można zaoszczędzić (soki, woda mineralna, bo woda jest w kranie) itp. I taki jest bynajmniej w tym badaniu trend. Osobnym tematem jest wzrost sprzedaży w sieci. To jest ta rewolucja przemysłowa, która dzieje się na naszych oczach. Która uderza nie tylko w gh. Ale przede wszystkim tam. Bo drogo. Stąd wyprzedaże w modo w Warszawie nawet do 90 procent i mega promocja Wólczanki, Vistuli polegająca na tym, że kupujesz koszulę za dwie stówki, a drugą za 199 bierzesz „za darmo”.

Fajna promocja dla producenta, ale nie franczyzobiorcy nawet w przypadku franczyzy depozytowej, komisowej czy zwał jak zwał. Jeszcze jakiś czas temu za dwie płaciłeś, a trzecia była gratis. Czy w takim razie należy poczekać aż trzy weźmiesz za darmo? I biorca w gh nie ma szans się spiąć biorąc pod uwagę też koszty pracy, pozostałe marki.

Stąd nie dziwi, że z jednej strony trąby jerychońskie dudnią o dynamice rozwoju, a z drugiej młodzi nie chcą otwierać firm.

http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/wlasna-firma-polacy-sie-boja/qmymxz

Te zaś które tkwią w gh odliczają czas do zakończenia umów i dokładają skąd tylko się da-jeśli jest skąd czy z czego dokładać. Takie są fakty. 20% wychodzi na swoje?

Bielsko Biała. Menager kilku punktów. Umowa, aneks. Ze sto stron. I jeden paragraf. Jeśli na rok przed wygaśnięciem nie wpłynie informacja o wyjściu umowa z automatu przechodzi na kolejne trzy lata. Najemca przeoczył. Dokładka miesiąc w miesiąc-kilka tysięcy, a na koniec roku trzynastka w wysokości kilkunastu. W lokalu nie działają pompy, zimno.  Drugi punkt to przy czynszu kilkunastu tysięcy złotych 200-300 złotych górki. Trzeci przy 15.000 czynszu-6-7 do przodu. I czwarty wychodzi na zero. Czyli wychodzą te cztery punkty na zero złotych. Gdyby uśrednić rok to jest zero złotych. Gdzie jakikolwiek zwrot z inwestycji? Nigdzie. Praca pro publico retailo. Plus, to zatrudnienie kilkunastu osób. Wniosek? Nie działające pompy są podstawą do zerwania umowy. Bo te akurat pompy nie są zależne od najemcy, ale zarządzających budynkiem. W przypadku zerwania tej umowy prowadzący będzie się mógł pochwalić tzw. w tym przypadku „zyskiem”.

Dlatego też należy tego rodzaju teksty rozkładać na czynniki pierwsze.

http://www.pb.pl/4631362,8306,kolejny-gigant-z-usa-chce-karmic-polakow?utm_source=facebook.com&utm_medium=sm&utm_campaign=socialfb

Tarnów. Spotkanie z radnymi. Krótkie. Dedykowane rozbudowie gemini jasna park o kolejne 40 tysięcy metrów. Tym razem trudno będzie przepchnąć ten projekt. Dziś jednak bez szumnych zapowiedzi dlaczego z możliwością kontynuacji w Tarnowie system retail zwizualizuję tak. Zapakowany po dach zakupami kierowca nie wyrobił i z wrażenia wbił się w ten katafalk należący do francuskiego inwestora Klepierre. Katafalk leżał kilka tygodni. W końcu-gdzieś wyjechał.

sadyba

I symbolicznie odpalam świeczkę życząc czytelnikom spokoju na te parę dni.

Dziękuję za linki i zdjęcia. Pewnie, że sczytałem teksty o otwarciu Posnanii. O bojkocie prezydenta miasta szumnego otwarcia, o podduszonych klientach na parkingu, o chaosie komunikacyjnym  i 6 milionach złotych, które mają wpaść do kasy miasta.

Franczyza kiedy wreszcie wyjdzie? Zmęczę ten temat do końca grudnia. Marzec? Realny. Przesunięcie wyszło z zasadniczego powodu. Nie da się tego czytać. Tak czy inaczej najwytrwalsi czytelnicy dowiedzą się tutaj.

Wikipedia.

“Panaceum (łac. panacea, gr. πανάκεια panákeia, od pan ‘wszystko’ i ákos ‘lekarstwo’)[1] – domniemany środek leczniczy przeciw wszystkim chorobom, poszukiwany przez alchemików, spotykany w legendach i mitach[2].”

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *