Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Przesłuchanie Dariusza Lorantego-poradnik najemcy

Jak wyglądało retailove triduum piątek, sobota, niedziela?

Jak niszczono ludzi

Deweloperowcy czy samorządowcy?

Apele, wezwania, deklaracje i obietnice wsparcia dają poczucie ulgi i uspokojenia. Czyli jakieś pieniądze będą na wsparcie i obronę gospodarki. Sytuacja jest zaskakująca-jak nigdy. Zastanawiające są prognozy co do ilości osób, które stracą pracę i firm, które się zamkną. Lepiej tego dziś nie szacować i poczekajmy na efekt „pandemii” nie wchodząc w skalę wyobrażeń.

Środki ostrożności powzięte celem uniknięcia zarażenia wydają się być racjonalnym rozwiązaniem.

O co chodzi z powracającą walką w mediach , aby otworzyć sklepy w niedzielę w gh?

Nie o obroty i nie o tzw. „dobro klienta”. Niedziela była najsłabszym dniem z triduum zakupowego piątek-sobota-niedziela. Konkretnych zakupów robiono najmniej. Takie były fakty.

W kinach, kawiarniach i boksach galeryjnych serwujących sałatki, jedzenie na wagę czy burgery-faktycznie biznes się kręcił-choć z trudem pokrywał ten obrót kosmiczne czynsze i części wspólne. Tam realni klienci spędzali czas po drodze do kina lub na spacerze oglądając witryny.

Iwęty, koncerty przyciągały zabijających czas wolny obserwatorów. Niemniej jednak w walce o przywrócenie niedziel jako handlowych nie chodzi o dobro klienta, o to, żeby mógł napić się kawy czy skorzystać z wyprzedaży. Celem jest „alibi” dla czynszów. Bo jeśli ustawowo boksy mają być otwarte, to na jakiej podstawie obniżać stawki?

 Niech galernicy siedzą w boksach, pracownicy serfują zabijając czas-galernik zapłaci i sprzeda dom żeby regulować rosnący dług. Na salach sądowych egzekwując długi galernik może się bronić zarówno ustawą o ograniczeniu handlu jak i pandemią nawet wtedy jeśli cała odpowiedzialność za „siłę wyższą” została przerzucona na niego.  Od lat rządzący nie widzieli, nie słyszeli, nie czytali pism bo i po co w sprawie galerników. Samorządy budowały, zezwalały, klepały co kto chciał za kawałek ronda, ścieżki rowerowej i koperty. Wykształciła się nowa klasa deweloperowców (radnych, prezydentów)

A dziś jest lament i płacz inwestorów na zasadzie „łolaboga!”. Ta zadziwiająca bierność obecnych i poprzednich rządów , samorządów ostatecznie kończy się dość spektakularnie. W listopadzie minionego roku zaprosił mnie na spotkanie Dariusz Loranty. Tak sobie wspominaliśmy jak budowano gh w Polsce, jak systemy franczyzowe –nieuregulowane sprzedawały know how w gh. 

Jako, że tego nie linkowałem wówczas – to wysłuchaj i poskładaj sobie sam obraz  z „wtedy” i „dziś”.  Tytuł nadany przez redakcję moim zdaniem „był za gruby”-choć pamiętne zatrzymanie burmistrza Włoch jak przyjmował łapówkę przerzucaną z auta do auta był faktem bezspornym,  a CBA potwierdziło, że łapówka została wpłacona przez okno za klepnięcie tematu  i gruntu upadłego warszawskiego Modo przy ul. Łopuszańskiej 22. O tym i nie tylko o tym rozmawialiśmy w listopadzie minionego roku. Jeśli nie masz za bardzo co robić to zapraszam.

Jeśli słyszysz zachęty o niezamykaniu firmy, bo ktoś Ci pomoże to zrób dokładnie odwrotnie. To się nie podniesie. Nie ma takiej możliwości. Nad przyzwyczajeniami zakupowymi firmy marketingowe długo pracują, niemniej jednak w sytuacji pandemii wmówienie odwiedzającym gh, że nic im nie grozi może zadziałać jedynie w klipach reklamowych „ codziennie nowy wirus, zmieniamy się dla Ciebie”.

 I stety, ludzie już  o tym wiedzą, klip, loteria i mistrzostwa Polski w jojo-to już-nie zadziała.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *