Przeliczeni.pl
Wszystko o prowadzeniu biznesu w galerii handlowej bez cenzury i ukrywania niewygodnych faktów.

Tutaj zobaczysz jak to działa "od kuchni": nadużycia, fałszowanie informacji, szantaż.
Przeliczeni.pl
Systemy franczyzowe w Polsce - czy rzeczywiście to taki złoty biznes?

Sprawdź na blogu jak wyglądają realia prowadzenia tego rodzaju działalności.
Przeliczeni.pl
Bankructwa, rozwody, bezdomność, ucieczki z kraju.

Świadectwa ludzi, których wykończył system retail.

Pozycja “negocjacyjna”- poradnik najemcy

Ulica Marszałkowska, Warszawa, godzina ok. jedenastej. Urobek w puszcie to 12 złotych. To pandemiczne zdjęcie ilustruje B&B w gh czyli coś co wymyślono na potrzeby „rynku”. Podobnie jak „negocjacje”-podpisz siódemki, bo to standard, sprzedaj dom – zapłać czynsz, nie masz na chleb?-idź na ulicę. „Nie wiecie co macie robić?-tam jest okno.

 Takie są skutki systemu retail. Zdjęcie oddaje „pozycję negocjacyjną” galerników w gh.

Niech to zdjęcie idzie w świat. Mówi więcej niż słowa.

Jeśli masz deficyt słów to kup dzisiejszy Tygodnik Powszechny. Spotkajmy się właśnie tam. Za jedyne 8 złotych z Vatem.  Jest to przekaz  w ” jedną stronę”-z papierem nie porozmawiasz, ale możesz po przeczytaniu tu wrócić i się odezwać. Cenzury tutaj nie znajdziesz-jeżeli już, to autocenzurę-trzymając język na wodzy. Bo jeśli dziś przyszli bezrobotni  (zarządzający) wydzwaniają do ludzi zbierając pieniądze na swoje pensje-windykując ich o niezapłacone faktury, wyłącza się prąd szantażując o czynsz, wypowiadane są umowy najmu w czasie kwarantanny to w katalogu słów nie ma takich, które oddawałyby retailowy klimat. Mnie to jednak nie dziwi, nie zaskakuje i nie jest czymś nowym.

(Na pocieszenie w niektórych gh przebija się głos rozsądku. W nielicznych. Zamrożonych ustawą. Dlatego windykują długi. A nie bieżące fv. Na to przyjdzie czas).

Zaskakuje mnie co innego. Książka Przeliczeni wróciła do sprzedaży w empiku…A to oznacza, że po latach jest szukana. Pierwszy nakład sprzedany w połowie w drugiej połowie został rozparcelowany za złotówkę w biedronkach i tescach w 2016 roku. I Przeliczeni wrócili. Niebywałe.  Już nie za złotówkę.

3 thoughts on “Pozycja “negocjacyjna”- poradnik najemcy”

  1. Ja mam swój egzemplarz “Przeliczeni”,dostałem go od pana który siedział/siedzi (?) na wózku w Katowicach ,ten po wypadku w hali Katowickiej przy wystawie z gołębiami. Byłem w Katowicach X lat temu ,wrzuciłem Panu do koszyczka (jeszcze siedział z psem i sypał chleb wróblom ) i pogadaliśmy o życiu,świństwach,wystawie gołębi i o Panu. I na koniec Pan mi dał egzemplarz “Przeliczonych” i powiedział że u mnie będzie bardziej wykorzystany,z Pańskim autografem 🙂 Pozdrawiam.

    1. W grudniu 2019 r. spotkałem Bogusia przy ulicy na Stawowej. Siedział z psem. Żona zmarła latem 2019 roku. Przeszedł skomplikowaną operację, chciał się wieszać. Odratowali go. Przeszedł depresję i opiekuje się grobem żony. Pogadaliśmy o życiu i przemijaniu. Odszkodowanie za wypadek na Targach Gołębi ma zasądzone, ale pieniędzy nie zobaczył. Wspominam o nim w książce “Kiedy odchodzą…”i jego sensie życia. Jest w nim dużo optymizmu. Przechodnie go lubią. Mam nadzieję panie Radku że wykorzystał pan “Przeliczonych”-i pan nim nie został)))

  2. Ja z książki nigdy nie skorzystałem bo nigdy nie wierzyłem w galerię handlową (pracowałem w sklepie galernika jako handlowiec parę lat i już w 1999 wiedziałem z czym to się je bo mój pracodawca niestety wylądował w psychiatryku a jak wyszedł to jeszcze go widywałem w Katowicach jak tu czy tam zbierał na to czy tamto (nie stać go było nawet na bilet tramwajowy,żona wyjechała … Itd,oto czyli standartowo ). Pańska książka pomogła mojej ciotce (dla niej ją wziąłem bo szykowała się na galerię ,po przeczytaniu książki,potem bloga potem informacje u prawników i co tylko …znalazła “etat” a za oszczędności na biznes w galerii kupiła domek pod Opolem i
    teraz żyje i w tym roku przechodzi na emeryturę… Więc ma Pan na pewno 1 osobę uratowaną na koncie a może i 2 bo jej niedoszła wspólniczka też nie otworzyła nic w galerii mimo że pokłóciły się panie okropnie gdy ciotka zrezygnowała z planowanej spółki ale przynajmniej obie żyją i mają się całkiem dobrze… Tak że taka historia pewnej książki … Pozdrawiam-Radek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *